FANDOM


Cmentarz technologii

- Użył czołga!- zakrzyknęła Nowa.- Przemek użył czołga. Może tak zrobić?

- Nie, ale były wybuchy i polała się krew.- powiedziała Salai- Więc mi pasuje.

- Nie ma mowy, Przemek oszukiwał!!- zakrzyknęła Lobo- Kara śmierci!

Ani Przemek ani Serek nie zwracali zbytniej uwagi na to co mówią dziewczyny, stali jedynie naprzeciw siebie, czekając na to który wykona pierwszy ruch. Przemek wiedział, że skoro uderzył w smoka tak ciężką artylerią, to walka będzie poważna. Chłopak gorzko się uśmiechnął. Wynik tej walki był przesądzony jeszcze zanim się ona zaczęła. Niebieskowłosy zaszarżował jako pierwszy. Pancerz który miał na sobie gwarantował mu solidną ochronę przed atakami Serka, ale był ciężki i ograniczał ruchy. Mózg już dawno przyzwyczaił się do noszenia zbroi, ale ciało niestety nie miało takiej okazji. Smok odskoczył, unikając ciosu mieczem. Syknął jednak z bólu, bowiem rany cały czas go bolały.

On ma jeszcze bardziej skrępowane ruchy niż ja, pomyślał Przemek.

Chłopak postanowił wykorzystać swoją szansę i kopnął Serka w splot słoneczny. Nieoczekiwanie dla Przemka, smok złapał jego nogę, nim chłopak zdołał urzeczywistnić swój zamiar. Przemek zaklnął pod nosem, gdy Serek pociągnął go za nogę i uderzył z całej siły pięścią w twarz. Z nosa i zębów Przemka polała się krew a sama twarz była opuchnięta. Smok powalił chłopaka na ziemię, chcąc zadać mu kolejny cios, ale Przemek był przytomny. Przeturlał się w ostatnim momencie i wbił ostrze w prawą łapę Serka. Smok ponownie zaryczał z bólu, jednak szybko wyciągnął broń chłopaka z łapy i rzucił się na niego, wytrącając miecz z ręki. Obydwaj przeciwnicy leżeli teraz na ziemi, tłukąc się nawzajem pięściami.

Lobo chciała jakoś skomentować to co widzi, ale wtedy usłyszała dźwięk otwieranych drzwi. Zobaczyła jak z budki "loży szyderców" wychodzi Strange, odwrócona do Baldanderki plecami.

- Co jest, nie chcesz oglądać jak się nawalają?- spytała zdziwiona Lobo.

- Daj spokój.- powiedziała Strange obojętnym głosem.- I tak wiadomo który wygra.

LoboTaker chciała coś jeszcze dodać, ale piratka zdążyła wyjść.

- Co ona, jasnowidz jakiś?- spytała Salai.

- Wiecie, miałam takie dziwne przeczucie.- powiedziała Nowa.- Ale to tylko przeczucie.

- Jakie?- spytały jednocześnie Lobo i Salai.

- Wydawało mi się przez chwilę, że ona nie chce patrzeć jak oni się krzywdzą...

Obydwie dziewczyny wybuchły śmiechem.

- Strange delikatna, już to widzę!- powiedziała Salai, cały czas sie śmiejąc.

- Nie no, może z Serkiem to jeszcze, w końcu to jej brat. Ale ten faszysta? Mogę się założyć że Strange piała z zachwytu, jak dostał w ryj.- dodała LoboTaker.

Przemek zwinął dłoń w pięść i porządnie uderzył nią w pysk Serka. Po udanym trafieniu, smok rozszerzył paszczę, chcąc pozbawić chłopaka kończyny, jednak nie zdołał przez kopniaka, jakiego dostał w brzuch. Skulonego smoka nadal bolało całe ciało. Przeklinał fakt że na początku był nieostrożny i pozwolił się trafić. Teraz to się na nim mściło. Gdy Przemek ponownie próbował uderzyć Serka, smok zdołał zablokować cios chłopaka, po czym załapał go za ramię i cisnął aż na granice ringu. Nim niebieskowłosy zdążył wstać, KaSZuB wzniósł się w powietrze i cisnął swoim ciałem w Przemka. Smoka bolało to, bolało jak cholera. Ale żywił nadzieję, że Przemka zabolało to bardziej. Fakt że niebieskowłosy chwilę potem uderzył smoka w gardło i odkopał go od siebie, zgasiło tę nadzieję.

- K#rwa mać, dajesz dzisiaj z siebie wszystko, co Serek?- spytał Przemek z wolna wstając. Chłopak wyciągnął spod bluzy elementy pancerza, które miały tak daleko idące zniszczenia, że nie nadawały się już do obrony jego ciała.- A raczej prawie wszystko. Nie walczysz w postaci prawdziwego smoka.

- Pokonam cię...bez tego.- powiedział KaSZuB, dysząc, jednak dzielnie stając na nogi.- Pi#przony...Zabójco....Smoków.

- No dobra, chyba pora żebym ci coś pokazał.- powiedział Przemek, przygotowując się na to, żeby rzucić się na Serka.

- Nie! To ja...ci coś...pokaże.

Smok otworzył szeroko paszcze, jakby chciał zionąć ogniem, jednak Przemek nie zauważył płomienia. Chłopak zaczął nawet biec w stronę Serka, gdy naglę poczuł siarkę. Było jednak już za późno na jakiekolwiek działania i po upływie sekundy, całe ciało Przmeka stanęło w płomieniach.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki