FANDOM


Potwór spod szafy

"Straszą mną małe dzieci.

Te większe też.

Nawet dorośli na mój widok uciekają z krzykiem.

Dlaczego?"


Bo ma pazury?

Bo oczy przekrwione?

Bo wzrok ponury?

Bo łapy niespokojne,

Drgające w agonii?

Bo zwyczaj nakazuje?


On także pragnie

Miłości

Radości

Spokoju

Ciepłego pokoju

Dachu nad głową

Rodziny nie tylko na zdjęciu

By ktoś na jego widok się ucieszył

A nie w przeciwną stronę się spieszył

Wanny z ciepłą wodą

Przygotowaną na kąpiel z bąbelkami

Ciepłych kapciuchów pod tapczanem

Zrozumienia

Pocieszenia

Kolacji podanej przez kochaną kobietę

Szyby wybitej piłką niesfornego dziecka

Pochwały z ust dumnego rodzica


Dlaczego miałby tego nie mieć?


Czy może tylko snuć się po ulicach w deszczu?

Czy dane jest mu tylko wzbudzać strach?

Czy wolno mu jedynie siedzieć pod łóżkiem,

Czekając na zaspane maluchy?


"Samotność.

Tylko ona przy mnie została

Tylko ona wciąż przy mnie trwa

Tylko ona nie ucieka na mój widok

Tylko w niej nie wzbudzam odrazy,

Niczym najpodlejszy robak"


Tuła się po ulicach

Czasem może usłyszysz jego lament,

Powierzany blaskowi księżyca.

Czasem może jego łzy

Dosięgną twoich policzków.


Więc chociaż ty nie bądź

Obojętny.

Wyciągnij rękę

Uśmiechnij się

Nie odbiegaj

Nie krzycz

Nie uciekaj


Po prostu w swojej małej ciepłej

Dłoni

Trzymaj jego wielką włochatą

Łapę.

I zobacz, jak opada z niego samotność

Jak kosmate futro.

I zobacz, jak z oczu

Odpływają łzy, łagodząc spojrzenie.

I zobacz, jak pazury

Paznokciami się stają.

I zobacz, jak potwór

Zostaje człowiekiem.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki