FANDOM


Thing- miasto było wcześniej zamieszkane przez sporą społeczność elfów, jednak po zdobyciu miasta wszystkie zostały zamienione w niewolników i rozesłane po terenie całego państwa. Obecnie jest tam wielka baza wojskowa.
Base2

Część bazy wojskowej

Historia

Miasto to zostało nazwane Thing po zdobyciu go przez Federację, wcześniej nie miało swojej konkretnej nazwy. Elfy nazywały go "Wiecznym Lasem", ponieważ mieszkały tam tak długo jak sięgała ich pamięć i sądzili że las będzie ich domem przez wieczność. Jak się okazało, pomylili się.

Gdy Federacja rozpoczeła swoją ofensywę w głąb Kraju, oddziały pod dowództwem Elizabeth podeszły pod las i zarządały kapitulacji elfów. Oczywiście nie-ludzie odmówili, więc las trzeba było zdobyć siłą.

Generał Terrance słysząc o tym że jej koledzy po fachu zdążyli już pochwalić się znaczącymi osiagnięciami postanowiła zdobyć ojczyznę Elfów "w sposób godny najwspanialszych opowieści". Rozkazała więc najpierw wysłać wrogom ofertę kapitulacji, którą oni oczywiście odrzucili. Po tym nakazała rozpocząć ostrzał okolic Lasu, tak żeby wróg zmuszony był ukryć się w jego głębi. Następnie padł rozkaz okrążenia siedziby przeciwnika. Wtedy zaczęła się rzeź.

Od strony północnej i wschodniej rozpętano wielki pożar, nakierowując jednocześnie płomienie tak, by jak najszybciej rozprzestrzeniały się w stronę pozycji wroga. Od strony południowej i zachodniej wysłano żołnierzy w pancerzachCPBF TK/RO/2LSZ, którym przekazano że mogą strzelać wedle woli. Razem z nimi w ruch ruszyły machiny bojowe, karczujące Wieczny Las.

Elfy były przerażone i nie wiedziały jak walczyć. Ich miecze i strzały początkowo nie robiły praktycznie żadnej krzywdy nacierającemu przeciwnikowi, który podobnie jak płomień niszczył wszystko co żywe. Większość nieludzi postanowiła walczyć do śmierci, były jednak również tłumy które poddawały się, widząc beznadziejność sytuacji w jakiej się znaleźli. Ostatnią nadzieją na przetrwanie mieszkańców był Elf Niros Zielony i kilkunastu jego uczniów. Młodzi aczkolwiek utalentowani magicy w momencie w którym przybyły siły Federacji implementowali w trzysta łuków Magię Natury- sprawiało to że strzały z niej wystrzelone niszczyły wszystko co stworzone zostało w sposób sztuczny. Jakież było zdziwienie żołnierzy Federacji którzy dotąd szli przez Las ufni w swoją ochronę z powodu jednego strzału tracili swoje pancerze lub pojazdy. Co ważne łuki zaklęte przez uczniów potężnego Czarnoksiężnika nie robiły krzywdy żywym- tym musieli się zająć inni wojownicy.

Niros również nie próżnował i wkrótce własnoręcznie zaczął mścić się za niszczenie Wiecznego Lasu. Przy pomocy swoich czarów zmusił płomienie do posłuszeństwa, sprawiając że pożar rozprzestrzeniał się dokładnie tam, gdzie przebywał. Czarnoksiężnik ruszył więc prosto na pozycję atakującego wroga, dając swoim ludziom czas na przegrupowanie lub ucieczkę. Mieszkańcy Wiecznego Lasu ruszyli do kontrataku a do uszu Elizabeth zaczęły dochodzić raporty o krwawym oporze. W tej sytuacji kobieta wraz ze swoimi oddziałami ruszyła prosto na pole bitwy.

Już na samym wstępie siły prowadzone osobiście przez Elizabeth znalazły się pod ostrzałem strzał wylatujących z magicznych łuków. Większym zagrożeniem okazał się być jednak Niros, który mając płomienie pod swoją kontrolą wysyłał całe fale ognia prosto na pozycje żołnierzy Federacji. Członkini Dzieci Heinricha ruszyła więc prosto na maga, który rozpoznając po jej stroju kogoś wysoko postawionego uniósł ją swoją mocą w powietrze a potem rzucił prosto w objęcia potężnych płomieni. Tym samym przypieczętował swój los- kobieta zdołała na czas przemienić się w swoją demoniczną formę, która chroniła ją przed ogniem. Nim Niros cokolwiek zauważył Elizabeth wyskoczyła z płomienii i przebiła swoją dłoń przez jego ciało, trzymając w dłoni wciąż bijące serce. Elf przed śmiercią zdążył jeszcze wyszeptać kilka słów, czego kobieta jednak nie zauważyła. Co ciekawe wraz ze śmiercią Nirosa gigantyczny pożar wywołany przez siły Federacji zniknął.

Generał Elizabeth rozkazała wszystkim swoim ludziom ruszyć natychmiast do ataku. W swojej pełnej formie była niemalże nie do pokonania- latała tuż przed swoimi oddziałami, masakrując gołymi rękoma dziesiątki Elfów. Po trzech godzinach pełnej walki Generał niespodziewanie wróciła do swojej ludzkiej postaci- nie wiedziała wtedy że przed śmiercią Niros obłożył ją zaklęciem blokującym jej moc, jednak z racji okoliczności nie było ono perfekcyjne i zaczęło działać po jakimś czasie. Na swoje nieszczęście kobieta była wtedy okrążona przez oddział nieludzi. Jej żołnierze zdołali ją ocalić, jednak kobieta skończyła z trzema strzałami w ciele (lewe ramię, prawy piszczel i brzuch) z czego jedna była zatruta. Trucizna nie była jednak zbyt skomplikowana i po zabraniu kobiety za linię frontu do namiotu medycznego zdołano ją wyleczyć i usunąć strzały. Przez następne dwa dni Generał była nieprzytomna a walki ograniczały się do wzajemnego ostrzeliwania się z daleka oraz potyczek patroli.

Trzeciego dnia kobieta odzyskała przytomność i ze swojego łóżka szpitalnego dowodziła ostatnim aktem tej bitwy. Wszystko rozpoczeło się od ostrzału artyleryjskiego umieszczonych poza poza Wiecznym Lasem "Harambli". Pociski ktore spadały na dom Elfów spadały dość powoli by ofiary zdołały pożegnać się z życiem i posiadały dośc duży zasięg, by ucieczka była mało prawdopodobna. Generał zauważyła że pociski spadały wszędzie- tylko nie w sam środek Lasu, gdzie tajemnicza magia sprawiała że znikały. W ten sposób kobieta wydedukowała że obecni są tam Elfi magowie, rozkazała więc ostrzeliwać wyjątkowo intensywnie tamten obszar, czekając aż uczniom Nirosa wyczerpią się siły. Po kilku godzinach tak właśnie się stało, nim to jednak nastąpiło resztka mieszkańcow Lasu została teleportowana na jego skraj, by mogła uciec i walczyć dalej. Elizabeth jednak to przewidziała i rozstawiła swoich ludzi tak, by Ci okrążyli cały dom Elfów. Rozpoczęła się krwawa walka, której Elfy nie miały szans wygrać. Gdy pociski spadły na środek Wiecznego Lasu, zabijając wszystkich uczniów Nirosa, nieludzie połamali zaczarowane łuki, by nie wpadły w ręce nieprzyjaciela i poddali się.

Z rozkazu Heinricha Welffa miejscu nadano nazwę Thing i postanowiono zamienić je w ogromną bazę wojskową. Do zadani ochoczo przystąpiły największe firmy budowlane Federacji. W niespełna dwa miesiące Thing został zamieniony w nowoczesny i duży ośrodek wojskowy.

Opis

Thing jest nowoczesną bazą wojskową. Są na nim nowoczense hangary (jak na zdjęciu), lotniska, poligony ale i boiska oraz domy dla żołnierzy.

W Thingu oprócz żołnierzy mieszka również personel medyczny, inżynieryjny, różnego rodzaju specjaliści oraz ich rodziny.

Energię dla miasta zapewniają podziemne generatory oraz elektrownie wodne, pobierające energię z rzeki przepływającej przez zachodnią część miasta.

Wokół miasta rozstawione są specjalne czujniki, mogące wykryć zagrożenie z ziemi oraz powietrza z odległości 1,5 km.

Ciekawostki

  • W mieście tym tworzone są nowoczesne sterowce. Większość z nich jest tworzona w celach turystyczno-rozrywkowych, ale armia Federacji również kilka ich posiada.
  • Istnieje tam szkoła podstawowa im. Księcia Feriana dla dzieci żołnierzy.
  • W świecie alternatywnym w tym mieście znajduje się specjalna dzielnica, w której mieszka tylko Sih'Nev.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki