FANDOM


Nikola stała przed moimi oczami,ta sama która wychowałem i zmarła potrącona przez samochód..

Nie wierzyłem oczom,myślałem że to przywidzenie spowodowane przez alkohol...

-Hej Julia,zapomniałaś wziąć swojego telefonu,znowu.-Powiedziała swoim słodkim głosikiem,nie podnosząc na mnie wzroku.

Nic nie rozumiałem...to nie mogła być ona,przecież zmarła kiedy trzymałem ją...a jednak miała ten sam wygląd i ten sam anielski głos...

Po cichu odszedłem od drzwi i poszedłem do sypialni,by się uspokoić i przetworzyć informacje...

Wmawiałem sobie że to urojenie mojego mózgu,że to inna osoba...

-Dzięki Nikoś,jesteś bardzo dobrą przyjaciółką.-Odpowiedziała Julia zastępując mnie przy drzwiach.-Może wejdziesz ,muszę ci jakoś podziękować.

-Chętnie,jest późno a nie mam ochoty jechać ten kawał po nocy znowu.

Dzięki ewolucji za bardzo ciche chodzenie i bieg.

Siedziałem w sypialni,nie miałem dość odwagi by się jej pokazać,nie byłem pewien czy to nie jest zupełnie inna osoba...

-Byłaś tu z kimś ?-Spytała.-Bo wydawało mi się że słyszałam męski głos.

-Tak,był tu mój chłopak,przeżywał rocznice swojej pierwszej ukochanej...

Zabawne...

Szarża na okopane bunkry osłaniane przez artylerie i czołgi,jest łatwiejsze niż spotkanie się z dziewczyną...

Po chwili uspokoiłem się,i zebrałem na tyle by wyjść do nich..

-Co tu robi ten miś ?-Spytała samą siebie.-Przecież takiego samego dałam ….

Po tych słowach otworzyłem drzwi,a Nikola spojrzała na mnie swoimi pięknymi jasno niebieskimi oczami,ciągle trzymając w rękach przytulankę.

Wyglądała pięknie,nadal miała tą samą fryzurę jaką ja jej zwykle układałem...

-Mefis ?-Spytała nie dowierzając tak samo jak ja.

-Nikola..

-Ona chyba nie jest tą..on był twoim...ona twoją ...-Z trudem Julia chciała złożyć jakieś zdanie.

Poniesiony emocjami mocno ją przytuliłem i chciałem pocałować..

-Adam...minęło tyle lat..tak bardzo tęskniłam -Odpowiedzłą płaczącym głosem.

To prawda..minęło prawie 20 lat od kiedy wypadku.....

-Jak..Akolita powiedział że nie masz szans ...-Próbowałam coś powiedzieć i przebić przez łzy szczęścia..

Julia stała z boku,przypatrując się nam uważnie,

Muszę przyznać, widok jak twój chłopak całuję twoją przyjaciółkę,która okazała się jego zmarłą dziewczyną,którą wychował nie jest widokiem codziennym,ani miłym.

Gdy już emocje opadły,a my przestaliśmy się ściskać,chcieliśmy wytłumaczyć Julii co się wydarzyło i czemu..

-Mefi...proszę...daj..nam trochę czasu...w cztery oczy...-Powiedziała do mnie,wręcz rozkazała bardzo wnerwionym tonem głosu.

Wyczułem że lepiej postąpić tak jak każe,niż się kłócić i być w pobliży kiedy ta bomba wybuchnie...

Szybko się ubrałem i po wyjściu na zewnątrz usłyszałem pojedynczy głośny grzmot,po którym się szybko oddaliłem.

-Dobra...pierw przeproszę księdza a potem poszukam Oscara by mu przywalić..



I jak pomyślałem tak zrobiłem...

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki