FANDOM


Metropolia

Obydwaj Przemkowie, Strange i Smąriusze przyjechali do stolicy Federacji najszybciej jak mogli. Teraźniejszy i przeszły Przemek dotatkowo ubrali czarne perułki oraz pirackie opaski na oczy, by nikt się nie zorientował, kim są. W końcu Przemek0980 oficjalnie jest władcą Federacji, byłoby dziwnie gdyby trójka jego sobowtórów chodziła po mieście. Po przyjechaniu do miasta podeszli pod Pałac a teraźniejszy Przemek pokazał strażnikom kartę przedstawiającą trójkąt z okiem w środku, dzięki czemu zostali wpuszczeni do środka. We wnętrzu Pałacu natomiast przywitał wysoki nastolatek o blond włosach, ubrany w strój rodem z Kurosza i czarną opaskę na jednym oku.

- Cześć Bill.- powiedział teraźniejszy Przemek, machając do blondyna.

- Bill?!- zakrzyknął zdziwiony Przemek z przeszłości.

- No cóż, przynajmniej wiem w czym problem.- powiedział chłopak.- Zgadza się, to ja, Bill Cyferka.

- Jak odzyskałeś ciało?

- Po prostu zawarłem z tobą...wami...Przemkiem układ pod koniec Inwazji.- powiedział Bill.

- Czego?- spytał przeszły Przemek.

- Chodzi ci o inwazję Federacji, tak?- spytała teraźniejsza Strange.

- Wciąż nie kumam.- powiedzieli wspólnie przeszli Przemek i Strange.

- Nie małpuj po mnie!- zakrzykneła przeszła Strange i kopneła przeszłego Przemka w splot słoneczny.

- Ło ho, nasza reklama szamponu jak zwykle nerwowa, co?- spytał Bill.- No dobra, chodźcie za mną.

Wszyscy poszli za Billem do windy i pojechali kilka pięter w dół. Na -4 piętrze wyszli i zobaczyli olbrzymi portal i kilkunastu naukowców Federacji wokół niego.

- To jest portal, wykorzystujący anomalie czasoprzestrzenne na terenie Metropolii.- powiedział Bill.- Po śmierci Doc, ja się zajmuje działem badawczym, więc i tym ustrojstwem. Czasem jedna czy dwie anomalie nam się że tak powiem zagubią i wtedy mamy sytuację taką jak ta. Dwójka niedoszłych wrogów spotyka parę niedoszłych nowożeńców.

- Nie mów taaaaak!!!- krzyczała Strange z przeszłości.- Bez wspominania o ślubach i innych tego typu rzeczach. A już na pewno nie z nim!

- Wiecie, wpi#rdoliłabym sobie samej.- powiedziała teraźniejsza Strange.- Ale w sumie nawet nei wiem czy tak można.

- Można można.- powiedział Bill.- Przemek już pewnie powiedział, że podróżowanie w czasie jest niemożliwe i wyjasnił dlaczego.

- To na ch#ja wam portal czasoprzestrzenny?- spytały jednocześnie obydwie Strange.

- No cóż, nie jest on w stanie cofnąć nas w czasie, ale jest w stanie przenieść nas do alternatywnych czasów.- powiedział Bill.- No wiecie, takich w których pewne rzeczy poszły inaczej.

- Dużo ich?- spytał teraźniejszy Smąriusz.

- Nieskończenie dużo!- zakrzyknął Bill, podnosząc ręce w górę.- Świat w którym Federacja wygrała Inwazję, świat w którym Przemek i Strange nie są parą po wojnei, świat w którym Heinrich nigdy się nie narodził, świat w którym dzieje się akcja "A kiedy przyjdzie także po mnie.." czy ten w którym Gloria wdała się w lesbijski romans z Retsu. Jest ich tak wiele że nawet ja nie znam wszystkich. Oczywiście z jednego z nich pochodzą nasi goście, Przemek i Strange z przeszłości.

- Te podróże w czasie to straszny bełkot.- powiedziała teraźniejsza Strange.

- Może, ale czyż nie wyjaśniają tak wiele?- spytał Bill.- Skoro Przemek zabił Dawn w tym czasie, jak to się stało że zgineła dwa stulecia temu? Podobnie z Claris? To proste- bo zostały ściągnięte z alternatywnych czasów. Dlaczego tak wiele opowiadań na MWŚ się nawzajem wyklucza? Ponieważ ich akcja nieraz dzieje się w różnych od siebie liniach czasu.

- Co z Dawn?!- zakrzykneła przeszła Strange.

- Co z Claris?!- zakrzyknął przeszły Przemek.

- Co to "A kiedy przyjdzie także po mnie..."?- spytał teraźniejszy Przemek.

- Co to MWŚ?- spytała teraźniejsza Strange.

- Za dużo gadam, ale myślę że niektórzy mnie zrozumieją.- powiedział Bill, mrugając w stronę czytelnika.

- Co on robi?- spytała teraźniejsza Strange.

- Może nie stworzyłem go genialnego tylko po prostu obłąkanego?- spytał teraźniejszy Przemek.

- Ja nadal chce wiedzieć o co chodziło z Dawn!- zakrzykneła przeszła Strange.

- I Claris.- dodał przeszły Przemek.

- Nie będę spojlerował.- powiedział Bill po czym pstryknął palcami.

Przeszłych odpowiedników otoczyli naukowcy Federacji, którzy ubrali ich w specjalne skafandry uniemożliwiające poruszanie się i mówienie. Chwile później postawiono ich na platformie obok portalu.

- No cóż, chcecie może coś im powiedzieć na pożegnanie?- spytał Bill.

- Uważaj na włosy.- powiedziała teraźniejsza Strange.

Obydwaj Przemkowie i Smąriuszowie puścili jedynie do siebie nawzajem oczko. Teraźniejszy niebieskowłosy zobaczył nienawiść w oczach przeszłej Strange.

- Powiedzieć nic nie chcę, ale może coś pokaże.- powiedział teraźniejszy Przemek, po czym złapał swoją Strange za włosy. Włosy teraźniejszej piratki zaświeciły się i zaczeły rosnąć. Przemek z satysfakcją zobaczył jak oczy przeszłej Strange niemal wychodzą ze zdziwienia z orbit.- Dobra, odsyłaj.

Portal się włączył i odpowiedniki Przemka, Strange i Smąriusza z alternatywnej linii czasu znikneły.

- Wrócili do siebie, tak?- spytał Przemek

- A ja wiem?- spytał Bill.- Nie mój problem.

- W sumie racja.- powiedziała Strange.- I co, to już koniec?

- E, to zakończenie jest jakieś nijakie, czytelnicy będą narzekać.- powiedział Bill.- Przydałby się jakiś twist na koniec, no wiecie, żeby zaciekawić i dać furtkę dla prawdopodobnej kontynuacji.

- Nie ma pojęcia o czym ty mówisz.- powiedział Przemek.

Po chwili ktoś wyskoczył z windy. Była to Insanity, cały czas uciekająca przed próbującą ja upić Salai. Tym razem za nimi była LoboTaker.

- Ratunku!- krzyczała Insu, latając po całej sali.

- Insu...napij się ze mnom!- krzyczała goniąca ją Salai.

- Uspokójcie się, kurde bele.- powiedziała Lobo.

- O, złożone postaci wykorzystywane jako przerywniki komediowe! Idealnie.- powiedział Bill, po czym złapał Insanity i Salai i wrzucił obydwie do portalu.

- Co ty robisz, g#wniany demonie?!- krzyczała LoboTaker do Billa, po czym odwróciła się do Przemka.- A ty z nim współpracujesz, prawda ty faszysto?!

- Jak się tutaj w ogóle dostałaś?- spytał Bill.

Gdy Lobo odwróciła się żeby odpowiedzieć na pytanie, Przemek podstawił jej nogę. LoboTaker przewróciła się i wpadła do portalu, w którym znikła.

- Ej, to było wredne.- powiedział Bill.

- Racja, może trochę przesadziłem.

- Serio, dupek z ciebie. A ona cię tak fajnie przedstawiła w "Śnie o Legendzie". Poważnie, szybciej spodziewałbym się tego po Strange. Tam była przedstawiona jako zołza.

- Gdzie?- spytała Strange.- A z resztą nieważne. Po prostu pójdźmy tam i ją uratujmy.

- To się raczej nie uda.- powiedział Bill.

- Czemu?- spytał Przemek.

- Bo to już ostatnia część.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki