FANDOM


Las w CreepyTown

- Stooo laaat! Stoo laaat! Niech żyje, żyje nam! - krzyczał cały chór głosów - A kto? Smąriusz!

Przy ognisku siedzieli praktycznie wszyscy, których Smąriusz i Przemek poznali w ciągu ostatnich dni. Poza Renzanem byli wszyscy których poznał rozglądając się po CreepyTown. Dodatkowo byli też inni: Dizzy, Rico, Aracz, Bowser, Ender i Kasia Cursed. Wszyscy przy ognisku i z własnym alkoholem, by celebrować urodziny małego towarzysza Przemka.

- Ale wiecie, ja już jestem martwy. - powiedział Smąriusz, leżący na kolanach Strange.

- Szczegóły. - powiedziała piratka głaszcząc ducha - Fajny w dotyku. Taki glutowaty.

- Daj mi pogłaskać! - krzyczała Hajsik.

- I mnie! - powiedziała Salai.

- I mnie też! - dopowiedziała Mia.

- Nie jestem żadnym cholernym zwierza... - Smąriusz przerwał, bowiem Strange zaczęła głaskać go pod szyjką - Ooooo tak. Dokładnie tutaj. Nie jesteś zazdrosny, prawda przyjacielu?

Przemek nie odpowiadał, patrzył się tylko w ogień. Dopiero gdy duch powtórzył pytanie, Przemek zorientował się, że ktoś do niego mówi.

- Co? Nie, jasne że nie. - powiedział Przemek.

- No weź no, Przemek - powiedziała Insanity - Masz się bawić, jesteś na urodzinach kumpla!

Przemek przytaknął i uśmiechnął się. Odrzucił na chwilę myśli o tym, jak posłać wszystkich mieszkańców do Piekła i skupił się na zabawie.

- Mam pomysł! - powiedział Dizzy - Opowiedzmy sobie straszne historie.

- Ja mogę opowiedzieć! - zakrzyknęła Salai - Więc było sobie dwóch roznegliżowanych przystojniaków, którzy utknęli w bardzo ciasnym pomieszczeniu.

- Czy to fabuła rodem z yaoi-porno? - spytał Ender.

- Może... - powiedział Salai.

- No więc może ja spróbuje. - powiedziała Noworoczna - No więc był sobie raz straszny potwór. Był taki wielki i straszny że... że... - Noworoczna nie dokończyła, wypchnęła Smąriusza i sama położyła się na kolanach Strange - sa...sama się przestraszyłam.

- Nie znacie się na tym. - powiedział Przemek

- A ty niby tak? - spytała Strange, próbująca odkleić od siebie kotkę - Spróbuj nas przestraszyć.

Przemek zastanawiał się co opowiedzieć. O jego przygodach w czasie Dymitriad? Nie, za długie. O horrorze w Gułag? Zbyt depresyjne.

- Wiem. - powiedział z samozadowoleniem w głosie chłopak - Więc, zaczęło się to kilkaset lat temu, w grodzie Głogów.


Po tym jak Przemek opowiedział całą historię, reakcje były różne. Noworoczna i Mia (mimo, że nie dosłuchały opowieści nawet do połowy) siedziały na pieńku z zasłoniętymi uszami. Rico, Bowser, Kasia i Vellox wymiotowali gdzieś za drzewem, Strange włosy (wszystkie) stanęły dęba, a cała reszta po prostu siedziała i nie wiedziała co powiedzieć. Poza Salai.

- Ale rzeź... - powiedziała Salai - Opowiedz jeszcze raz!!

- NIE!!! - zakrzyknął zgodnie chór głosów.

Po tej krótkiej chwili grozy, wszyscy wypili trochę i atmosfera się rozluźniła. Żartom i śmiechom nie było końca, do czasu pojawienia się gości.

- Siemanko! - powiedziały dwie postaci wychodzące z głębi lasu. Jedną z nich był chłopak, a drugą dziewczyna. Obydwoje mieli śnieżno-białe włosy.

- SweetDreams! Loki! - zakrzykneła Hajsik - Hayo!

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki