FANDOM


Opuszczony port na południe CreepyTown

- Łazimy po całym mieście, na litość spalonej tęczy!- krzyczała Salai- Nie mogłeś sobie lepiej zorganizować całej trasy?

- Ja tylko wybieram osoby, to ty mnie prowadzisz do miejsca gdzie się znajdują.- odpowiedział Przemek- W każdym razie, jesteś pewna że tutaj jest Hajsik?

- Jest tutaj jej tatuś, to i ona pewnie też tutaj jest.

Przemek i Salai rozglądali się po dawno opuszczonym porcie. Jeśli ktoś zastanawiał się dlaczego był opuszczony, to powód był prosty- tutejsza woda to było szambo w naj(nie)czystrzej postaci. W końcu obydwoje znaleźli Serka, ludzkich rozmiarów smoka, który leżał na zniszczonym molo. Gdy tylko ich zobaczył zaczął się denerwować.

- O nie!- krzyczał Serek- Tym razem mnie nie oszukasz córeczko! Nie mam ochoty na zabawę, mówiłem ci!

- Eeeee...przepraszam?- Przemek nie krył zdziwienia- Czy nas przypadkiem z kimś nie pomylono?

- Serek, ty zgrzany durniu! To ja, Salai.

- Jasne, jasne! Nie dam się zrobić w ciula po raz któryś!

Rozmowę Serka, Salai i Przemka przerwała nagle mała dziewczynka, która wyskoczyła zza kupy drewnianych pudeł. Była blondynką o niebieskich oczach i miała góra sześć lat.

- Hayo, tato!- krzyczała sześciolatka, zaraz po tym jak wskoczyła smokowi na plecy- Pobawmy się, pobawmy się, pobawmy się!

- Mówiłem ci że nie mam siły!- krzyczał Serek- Nie możesz po mnie skakać wbrew mojej woli!

- Jestem bogiem, więc mogę!

- Cześć Hajsik!- krzyknęła.

- Ciocia Salai!- dziewczynka jak tylko zobaczyła demonice, odkleiła się od Serka i pobiegła w stronę Salai. Obydwie dziewczyny zaczeły się przytulać.

- Czy ja jestem jedyną osobą która się nie drze?- spytał Przemek, po czym zauważył że z kieszeni dziewczynki wystaje zegarek- Ładne cacko.

- To...zwyczajny zegarek zwyczajności. Nie ma w nim nic niezwykłego.- powiedziała dziewczynka.

- Czyli nie obrazisz się jeśli zechce go zobaczyć?- spytał Przemek, po czym zaczął sięgać po przedmiot.

- Jasne...Wait, what?- Hajsik zaraz schowała zegarek głębiej i gdy próbowała "odgonić" rękę Przemka, dotknęła jej. Trwało to ledwie sekunde, ale chłopakowi wystarczyło by móc ją częściowo odczytać.

- Takiego misz-maszu osobowościowego nie widziałem od tysiącleci. Teraz naprawdę jestem ciekaw.- powiedział Przemek, po czym złapał dziewczynkę za głowę. Hajsik zaraz po tym straciła przytomność.

- Co ty wyrabisz?!- spytał podirytowany Serek- Wiem że bywa denerwująca, ale....

Przemek przez chwilę nic nie mówił, ani się nie ruszał. Z zamkniętymi oczami słowiańsko przykucał przy Hajsiku, trzymając ją za głowę. Zarówno dziewczynka jak i chłopak otworzyli oczy w tym samym momencie. Jednak gdy tylko blondynka zobaczyła Przemka, jej oczy rozszerzyły się w przerażeniu.

- Nieeee! Nie! Nie! Nie!!- krzyczała dziewczynka, po czym przerażona schowała się w ramionach swojego smoczego taty- Kłamstwa! Kłamstwa! Kłamstwa! Oddaj mi ich, już!!

- Przysięgam ci, że to prawda.- powiedział Przemek. Atmosfera nagle stała się niebezpieczna. Serek objął swoją córkę, patrząc cały czas z gniewnym spojrzeniem na chłopaka. Nawet Salai stwierdziła, że Przemek nie przypomina obecnie "świętego od demonów". Shinigami nie czuła tak mrocznej energii od czasu gdy ostatni raz była w Piekle- Więc, Angela, jak będzie? Jeśli się nie zgodzisz przysięgam że ci ich nie oddam.

- Nie groź mojej córce, gnoju!- krzyknął Serek- A jak już to robisz, to dodaj do tego jakiś kontekst. Nic nie zrozumieliśmy.

W duszy Hajsik

Angela stała przy swoim bracie. Mimo że był duchem i nie powinien nigdy zostać zraniony, całe jego ciało astralne było poobijane. Wyglądał tak jakby był przez tydzień bity i torturowany, jego ciało pokryte było krwią i siniakami.

- Co ma zrobić?- pytała Hajsik (w swojej dorosłej postaci)- Zabrał Alexa i Daniela!

- Musisz... podjąć decyzje... bez nich.- Chrisowi ciężko się mówiło.

- Nie mogę!

- Jak to? Przecież jesteś...bogiem. A bóg...może wszystko.

Opuszczony port w CreepyTown

- Ja zrozumiałam- powiedziała Hajsik- Zgadzam się.

- Całe szczęście.- powiedział Przemek. Nagle cała straszna i mroczna atmosfera zniknęła- Wybacz mi takie brudne zagranie, ale rozumiesz, stawka jest wysoka.

Przemek pstryknął palcami, a dusza Hajsik ponownie wypełniła się jej na wpół wyimaginowanymi przyjaciółmi.

- Nie mam pojęcia co się dzieje.- powiedziała Salai.

- Nic specjalnego, prawda Angela?

- Jasne że nie. Lekko dramatyzowałam.- powiedziała dziewczynka.

Gdy wszyscy jakoś się dogadali, za namową Przemka udali się do Vanilla Unicorn. W czasie wędrówki Salai i Serek zapomnieli o krótkiej chwili zagrożenia i rozmawiali z Przemkiem i sobą nawzajem. Bananowa natomiast nic nie mówiła, tylko cały czas rozmawiała z Chrisem, Danielem i Alexem, patrząc jednocześnie na niebiesko-głowego chłopaka. Bała się go i tego, czym jej groził.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki