FANDOM


Był środek nocy, a ja sobie spacerowałem. To chyba nie jest zbyt mądre, ale co mi tam. Wędrując tak leśną ścieżką, przewróciłem się. Niby nic się nie stało, jednak nie mogłem wstać. COŚ mnie trzymało. Obróciłem się na plecy i spojrzałem na to coś. To co mnie przygniatało przypominało krzyżówkę pająka i niedźwiedzia. Dziwne, że takie coś może istnieć. W sumie kto to mówi. Myślałem że to coś mnie zabije, ale jak tylko mnie zobaczyło uciekło w popłochu. Nawet potwory się mnie boją. Wstałem i ruszyłem do domu. Postanowiłem, że się prześpię. Omijałem ludzi jak tylko mogłem, a do mojego pokoju wszedłem przez okno. Położyłem się do łóżka i usnąłem. Rano jak wstałem od razu dostałem ochrzan od rodziców, że nie było mnie całą noc. Przecież tu byłem. Nie zwracając na nich uwagi podbiegłem do lustra. Wyglądałem normalnie. Czy to był sen? Czy może to działa tylko w nocy? Nie wiem, ale wiem, że się niedługo dowiem. Nie podoba mi się ta opcja.

Całkowicie ignorując otoczenie, wyszedłem z domu i pochodziłem po mieście. Nic nie wskazywało na to, żeby mnie ktoś poznał po nocy. Czyli jeśli to prawda to mogę to wykorzystać do straszenia rodziny. Usiadłem zamyślony na ławce w parku. Ocknąłem się dopiero pod wieczór, widocznie pochłonęły mnie myśli. Usłyszałem krzyk. Podskoczyłem i pobiegłem w kierunku, skąd dochodził dźwięk. Zobaczyłem pijanego faceta, który stał nad zapłakaną dziewczyną. Podszedłem powoli, ale na tyle głośno by mnie usłyszeli. Pijany obejrzał się prawie od razu. Ruszył w moją stronę, pewnie z zamiarem uderzenia mnie. Był strasznie powolny. Jedno jego uderzenie było odzwierciedleniem trzech moich uderzeń. Tylko, że on mnie ani razu nie trafił. Minęło zaledwie kilka chwil, jak on leżał na ziemi nieprzytomny. Ta dziewczyna wyglądała na przerażoną. Czyżbym się przemienił? Nie uciekała, więc chyba nie. Nie było to ważne, odwróciłem się i już chciałem iść do domu, kiedy poczułem jej rękę ściskającą moje ramie. Spojrzałem na nią zdziwiony. Nieśmiało się uśmiechnęła i przytuliła się do mnie. Nie wiedziałem jak mam zareagować, to była jedyna osoba w moim życiu, która mnie nie nienawidziła. Stałem osłupiały i się patrzyłem. Powiedziała, że jeśli mogę to czy bym z nią został, bo się boi. Zgodziłem się, ale powiedziałem jej, że to może nie być jej najlepsza decyzja życiowa, że ja nie jestem normalny. Powiedziała, że jej nie przeszkadza to, bo ją uratowałem. Zrobiło mi się ciepło na sercu. Przytuliłem ją i usiedliśmy na ławce. Czekałem z niecierpliwością na moment aż się przemienię. Doczekałem się tego zjawiska około północy. Odsunęła się kawałek ode mnie i patrzyła na mnie przerażona i zdziwiona równocześnie. Chciałem się nieśmiało uśmiechnąć, ale chyba mi nie wyszło i bardziej ją przestraszyłem. Po chwili jednak znowu się przysunęła i przytuliła mówiąc, że nie ma znaczenia wygląd tylko serce. To było miłe. Tak nam minęła noc, a z samego rana odprowadziłem ją do domu. Ja zaś wróciłem do siebie. Dostrzegłem, że w formie potwora jestem od północy do wschodu słońca. przynajmniej tyle. Wszedłem do mojego pokoju, zabarykadowałem drzwi i poszedłem spać.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki