FANDOM


"Odkupieniem jest praca!"

-hasło Obozów Pracy
Animation prison concept art science fiction games 2560x1600 wallpaper www.wallpaperhi.com 25.jpg

Samolot wiozący dostawy dla jednego z obozów (http://www.wallpaperhi.com/Aircraft/Concepts/animation_prison_concept_art_science_fiction_games_2560x1600_wallpaper_93954)

Obozy Pracy- istniejący w

Federacji system obozów i podobozów w których umieszczani są nieludzie uznani za szczególnych przeciwników ludzkości. Ich zarządcą jest jeden z członków Dzieci Heinricha, Tardsihe Łowrow.

HistoriaEdytuj

Tereny na których obecnie leży Federacja przez przeważającą większość czasu były terenem w którym ludzkość była niszczona i prześladowana. Demony, Wilkołaki jak i inne rasy nie chciały u siebie osób, które najczęściej trafiały do Kraju przez przypadek. Metropolia i Dystrykt to najbardziej znane przykłady takich systemów, w których ludzie mieli ginąć- a jeśli już mieli żyć, to dla zabawiania swoich nieludzkich panów.

Gdy Heinrich Welff stworzył Federację, wszystko uległo zmianie. Sami nieludzie nawet się nie zorientowali, kiedy z panów zamienili się w niewolników a z morderców w mordowanych. Oczywiście na terenach gdzie ludzkość zyskiwała władzę natychmiast dochodziło do samosądów i pogromów na oprawcach, jednak ku ogólnemu zaskoczeniu sprzeciwił im się sam Heinrich Welff. Przywódca twierdził że nie jest tak głupi jak oprawcy ludzkości i nie pozwolą by potencjalna tania siła robocza została od tak wybita.

Pierwszy Obóz Pracy, zwany pieszczotliwie Gehenną, powstał w 2010 kilka kilometrów za Dystryktem, w twierdzy stworzonej dawno temu przez sługi demonicznego lorda Asaaku (poprzedniego władcy tego miejsca). To właśnie tutaj przez dziesiątki lat wrzucano tych nielicznych ludzi którym udało się zestarzeć- tylko po to by stali się pokarmem dla Wilkołaków i Wilkemonów. Twierdze jednak przebudowano tak, by stało się pułapką dla nieludzi, którzy mieli zostać tam umieszczeni. Gehenna ze swymi długimi murami, systemem uzbrojonych kamer oraz niskim, acz możliwym do przeżycia standardem życia dla nieludzi, stało się wzorem dla następnych Obozów Pracy, które z rozkazu Tardsihe'a Łowrowa zaczęto budować na terenie całej Federacji.

Obecnie może ich być nawet 200.

OpisEdytuj

Obozów Pracy nie można mylić z Obozami Reedukacyjnymi ani zwykłymi więzieniami- mimo że wszystkie znajdują się pod zarządem jednego człowieka. Obozy Reedukacyjne są dla zdrajców ojczyzny i w nich przeprowadza się pranie mózgu, mające uczynić z ofiary lojalnego sługę Federacji, zwykłe więzienia natomiast przeznaczone są dla pospolitych przestępców. Obozy Pracy są natomiast instytucjami stworzonymi dla wyjątkowo problematycznych dla systemu nieludzi. Nie wszyscy oni są umieszczani w Obozach- duża część służy niewolniczo dla zwykłych mieszkańców państwa, inni stają się użyteczni dzięki Grupie Rognara. Niemniej "problematycznym" nieczłowiekiem bardzo łatwo jest zostać- wystarczy drobne wykroczenie, skarga Pana (w przypadku niewolników) a w niektórych przypadkach najzwyklejsza plotka i rzeczony osobnik wraz z całą rodziną zostaje zabrany do placówki.

Obozy Pracy bywają uważane za obozy zagłady- zupełnie niesłusznie. Celem tych placówek nie jest wybicie nieludzi- właściwie władze Obozów robią wiele, żeby ich ofiary żyły jak najdłużej. Działa tutaj przerażająca ekonomia, w końcu martwy nieczłowiek nada się jedynie na nawóz, żywy może zrobić o wiele, wiele więcej. Dlatego mimo że w Obozach Pracy panują straszne warunki, są one na takim poziomie by najmniej nieludzi ginęło.
Prison or jail project by djeric.jpg

(http://3dericdesign.deviantart.com/art/prison-or-jail-project-79219141)

Nowoczesna technologia Federacji wykorzystywana jest w sposób który ma na celu maksymalnie kontrolować życie wewnątrz obozu- będące pod napięciem cele są pod ciągłą obserwacją uzbrojonych, opancerzonych kamer. W przybytkach obecne są specjalne systemy podsłuchowe, które reagują gdy tylko usłyszą niepochlebną opinię na temat Federacji, Przywódcy lub ludzkości- delikwenta który został na tym przyłapany czeka zwykle jeszcze cięższa egzystencja. W wielu obozach więźniom wbijane są specjalne czipy, które rozsadzają ich ciała od środka jeśli taka będzie wola władz. Drobną złośliwością jest też fakt, że większość przybytków nie posiada w prysznicach ciepłej wody (a mogłaby). Jednak nic z tej futurystycznej technologi nie jest wykorzystywane dla ugody nieludzi. Betonowe cele są zimne, szare i z premedytacją przepełnione. W każdej jest tylko jeden wychodek, którego opróżnianiem muszą się zająć sami skazańcy. Łóżka (jeśli są) to w większości stare, zużyte meble wykupione ze złomowisk.

Pilnowaniem Obozów zarówno z wewnątrz jak i zewnątrz zajmują się ludzcy strażnicy, którzy w przeważającej większości sami przeżyli tortury ze strony nieludzi. Ci którzy tego nie doświadczyli, najczęściej są po długich sesjach hipnotycznych, które zabijają w nich jakąkolwiek łaskę dla skazanych. Oprócz ludzkich strażników sporą rolę w utrzymywaniu przybytków w ryzach odgrywa PoKo (Policja Koleżeńska) będąca służbą pełnioną przez...nieludzi. Członkowie PoKo mają za zadanie obserwować, pilnować i karać innych więźniów- w skrócie, ich zadanie jest takie samo jak innych strażników. Odróżniają się oni jednak tym, że często bywają o wiele bardziej brutalni. Jako że Federacja nie przeprowadza na nich prania mózgu, możliwe są dwa wytłumaczenia. Jako pierwsze można podać że przywileje jakimi cieszy się PoKo (ciepłe łózka, syte obiady, możliwość opuszczenia Obozu raz na rok) w naturalny sposób przyciągają do siebie jednostki gotowe poświęcić wszystko dla własnej wygody. Innym wytłumaczeniem jest fakt, że nagłe awansowanie w hierarchii społecznej Obozu jest dla członków PoKo takim szokiem, że zaczynają patrzeć na swoich pobratymców tak jak ludzie- a brutalnośc bierze się z tego, że wyżywając się na nich, zaprzeczają własnemu pochodzeniu. Spośród PoKo bardzo często rekrutuje się żołnierzy do Grupy Rognara. Poziom dyscypliny w Obozach Pracy sprawia jednak, że strażnicy i PoKo zwykle interweniują by zapobiec samobójstwu jakiegoś więźnia.

Teoretycznie więźniowie muszą pracować całe życie- w praktyce jednak, często są wyjątki. Prawo wypuszczenia nieludzi mają trzy rodzaje osób- Przywódca Federacji, Zarządca Więznień (Tardsihe) oraz Kierownik Obozu. Powody takich decyzji są najróżniejsze i oscylują w granicach od własnego widzimisię do głębszych, rozbudowanych planów władz Federacji. Wielokrotnie dani nieludzie są wypuszczani po to, by zostać sprzedanymi firmom lub prywatnym, zamożnym ludziom. Wśród firm wydobywających diertcyt w Heganie sporą popularnością cieszą się krasnoludzcy więźniowie, uważani za idealnych górników. Króliczki (samice gatunku wyglądającego na ludzi z uszami królika) najczęściej sprzedawane są do domów publicznych, są jednak na równi z Elfami gatunkiem najczęściej wykupywanym przez osoby prywatne.

Prawo wewnątrz Obozów Pracy praktycznie nie istnieje- Kierownicy mogą robić tam dosłownie wszystko. Dobrym przykładem może być sytuacja z położonego za Thingiem Obozu Styks. Otóż pewnego dnia Kierownik wysłał do Tardsihe'a wiadomość z zapytaniem czy może sprzedać określoną liczbę więźniów dla Interfederacyjnej Służby Bankowej. Zajęty Zarządca odpisał zwykły krzyżyk, będący w zamyśle odmową, jednak Kierownik odebrał to jako rozkaz wybicia wszystkich mieszkańców. Do końca dnia nie pozostał w obozie żaden żywy nieczłowiek. Innym, wciąż mrożącym krew w żyłach przykładem może być położony za Elementaris Obóz VII. Jego Kierowniczka, zwana "Krwawą Lady" zainspirowana "Boską Komedią", konkretnie Pieśnią VII, kazała wymordować dość więźniów, by przez środek obozu przepływała rzeka krwi. Oczywiście tego zadania nie w sposób było zrealizować, więc kobieta najzwyczajniej w świecie kazała zamordować 666 więźniów, a ich posoka przy pomocy magii została podgrzana i zwielokrotniona, dzięki czemu Krwawa Rzeka do dziś płynie przez Obóz. PoKo często podtapia tam niepokornych więźniów, w ramach przykładu.

Istnieją drobne różnice pomiędzy poszczególnymi Obozami Pracy np. niektóre posiadają lepsze bądź gorsze zabezpieczenia, lub nie posiadają jakiś konkretnych, charakterystycznych dla tych przybytków cech.

Powstania i ucieczkiEdytuj

Pomimo faktu że Obozy Pracy należą do najlepiej strzeżonych miejsc w Federacji, nieludzie wielokrotnie próbowali uciekać i buntować się, mając nadzieję na ucieczkę lub chociaż śmierć w godny sposób. Co bardziej nieprawdopodobne czasami takie próby kończyły się relatywnym powodzeniem! Oto lista znanych ucieczek i powstań w Obozach Pracy:

UcieczkiEdytuj

Szczęście braci Mildea (2011)- bracia Mildea byli krasnoludami wysłanymi do Obozu Alvarez (pomiędzy Metropolią a Linią Cere), mającym być początkowo kompleksem przemysłowym. Pewnego dnia starszy brat oglądając ściany swej celi spostrzegł, że za kratą wentylacyjną pod umywalką znajduje się jakaś pusta przestrzeń. Zaciekawiony wydłubał łyżeczką od herbaty dziurę i odkrył biegnący równolegle do cel korytarz, używany niegdyś przez konserwatorów instalacji wodnokanalizacyjnej. Sami bracia nie byli w stanie sprawdzić, dokąd można nim dojść, bo do celi w każdej chwili mógł zajrzeć strażnik. Potrzebował wspólników. Siedzące w sąsiednich celach dwa krasnoludki zgodziły się wspomóc. Dzięki nieobecności aparatury podsłuchowej w obozie oraz awarii kamery nakierowanej na umywalke braciom i ich wspólnikom udało się w ciągu dwóch dni spenetrować korytarz i przygotować plan. Gdy nadeszła odpowiednia chwila cała czwórka zgłosiła się na ochotnika do pracy w kuchni- i korzystając z przejścia uciec z obozu. Gdy wysłano PoKo w pościg, odnaleźli zawalony korytarz i wyrwane czipy. Ciała krasnoludków znaleziono cztery lata później w zdobytym Korundzie, jednak samych braci Mildea nie odnaleziono do dziś.

Oszustwo Legoforesta (2012)- ta historia miała miejsce w Obozie XVII (położony niedaleko Obozu VII) a jej bohaterem był Elf Legoforest, który został zesłany z rodziną do obozu w 2010, po tym jak wrzucił swoją właścicielkę pod samochód. W wyniku do dziś niewyjaśnionego nieporozumienia, Legoforest nie dostał czipu. Mający charakter wojownika Elf nie godził się na niewolę, toteż opracował śmiały plan. Wykorzystał fakt że raz na pół roku do obozu przybywają przedstawiciele Grupy Rognara, zbierający rekrutów. Gdy więc w połowie 2012 do Obozu XVII przybył Elf z Grupy, Legoforest nie marnował okazji. Przybył na "casting" a gdy został sam na sam z przedstawicielem, rozbił leżący na stoliku kubek i użył jego ostrych kawałków by poderżnąć przeciwnikowi gardło. Elf od Rognara w samoobronie próbował uruchomić jego czip, ale z wiadomych względów nic z tego nie wyszło. Legoforest zamienił się z trupem ubraniami, po czym podając się za członka Grupy kazał "posprzątać bałagan który zrobił w sali". Wyrzucający ubrane w więzienne ubranie ciało członkowie PoKo nawet nie podejrzewali, że prawdziwy więzień właśnie uwalnia swoją rodzinę. Najtrudniejszy moment miał jednak miejsce przy bramie wyjściowej, gdy stojący na straży Faun z PoKo nie chciał przepuścić Legoforesta bez rozkazu Kierownika. Zdesperowany Elf podał się za samego Rognara i wydarł się na strażnika, że on i jego rodzina "skończą od pasa w górę w Krwawej Rzece". Przerażony Faun natychmiast wypuścił Legoforesta, nie oponując nawet przy rozkazie zdjęcia jego rodzinie czipów. Legoforest został złapany przez Zakon Księżycowej Czaszki w 2015 roku, przegryzł jednak pigułkę z cyjankiem nim przetransporotwano go znów do obozu. Jego rodziny do dziś nie odnaleziono.

Desperacja Experienty (2014)- ta akcja miała miejsce w Obozie Memento (położenie bliżej nieznane) i ciężko jest stwierdzić czy była to ucieczka, czy bunt. Otóż w 2012 do obozu trafiła rodzina Anguis (matka, ojciec, córka imieniem Puella i ciotka Experienta) z gatunku Nag. Gdy pod koniec 2013 roku rodzice Puelli zaczęli chorować, Experienta dołączyła do PoKo i przemycała dla nich lekarstwa. Ich stan był stabilny a kobieta by utrzymac się w roli członkini Policji Koleżeńskiej stała się wyjątkowo brutalna dla współwięźniów. Była na tyle przekonywująca w roli bezdusznej sadystki, że gdy później w pokoju Anguis znaleziono lekarstwa nie oskarżono jej o pomaganie ofiarom obozu, całą resztę rodziny postanowiono jednak ukarać. Tego Experienta nie była w stanie znieść- zamordowała więc sporą część nieludzi z PoKo, wygryzła z ciał krewnych czipy i otwarła wszystkie bramy w obozie. Oczywiście wszyscy nieludzie bez namysłu rzucili się do ucieczki- straż natomiast zaczęła strzelać i detonować urządzenia wysadzające ich od środka. Wybuchł chaos na tyle duży, że trójka spośród rodziny Anguis zdołała uciec. Experienty nie stracono tylko po to, by wysłać ją na tortury do samego Tardsihe'a. Naga pocieszała się myślą że jej poświęcenie uwolniło jej bliskich, niestety sporo się zawiodła. Rodziców Puelli zabiła choroba, a zagubiona, nieletnia córka została odnaleziona przez Arise Karu. Członek Dzieci Heinricha pojawił się z dziewczyną w Memento i postawił ultimatum: albo Naga zostanie członkinią Grupy Rognara, albo zginie wraz z siostrzenicą. Experienta przyjęła propozycję i dołaczyła do armii nieludzi a Puella została przez Arise podarowana Glorii, z okazji urodzin.

PowstaniaEdytuj

Niemartwa rewolta (2010)- pierwsze powstanie w historii tej instytucji miało miejsce już kilka miesięcy po powstaniu Federacji, w Obozie Faust. Jej Kierownikiem był Matt Zonan, człowiek który ukrywał swoje spore zdolności magiczne by nie zostać właczonym do tworzonych wtedy Pretorian Kraju. Matt nie pokładając zbyt wielkiej nadziei w Federacji (sądził że rozpadnie się po kilku miesiącach) wykorzystał okazję by samemu zostać władcą chorego królestwa. Specjalnie zamówił trzykrotnie więcej nieludzi niż pomieściłaby placówka, po czym kazał wszystkich zagazować. Następnie przy użyciu czarnej magii powołał z tych ciał własną armię bezwolnie lojalnych nieumarłych. Strażnicy oczywiście stawili opór, jednak wobec dysproporcji sił, nie byli w stanie wiele zrobić. Ostanią rzeczą którą zrobili była prośba wysłana do Metropolii, w której błagali by obóz zbombardować. Początkowo wydawało się że to właśnie Federacja zrobi- samoloty zostały wysłane a przybytek obrócony w ruinę. Matt jednak przy użyciu magii ochronił samego siebie a przeważająca część nieumarłych wciąż stała, pomimo straszliwych ran. Nie był to jednak koniec- bowiem przeciw Nekromancie wysłano trzy Bataliony Bojowe Federacji, w tym 4 Batalion "Emanuerów", którymi dowodził Generał Wiktor Emanuel Russov. Początkowo Generał wysłał połowę swoich sił by taktyką pospolitego ruszenia zdobyli ruiny obozu. Matt wysłał przeciw nim wszystkie swoje siły, samemu nacierając w trzecim rzędzie atakujących, czyli robiąc dokładnie to na co liczył Russov. Gdy tylko Matta dostrzeżono, umieszczeni w różnych miejscach snajperzy zadbali by na stale odszedł z tego świata. Pozbawiona jego przywództwa, bezmózga armia nawet się nie broniła, gdy druga połowa sił Russova wyszła z ukrycia by ich okrążyć.

Łańcuch Zdarzeń (2011)- powstanie to, a raczej szereg niezależnych od siebie powstań, miało miejsce w czasie Insurekcji Malone'a (będzie kiedyś art), kiedy dwanaście Batalionów wymówiło posłuszeństwo Metropolii i założyło własne quasi-państwo, Republikę Libertatum. W położonych na jej terenach obozach wybuchły powstania przeciw Federacji, wsparte przez wodza Insurekcji, Sheeva Malone'a. Większość obozów udało się szybko uwolnić, jednak w części z nich Kierownicy woleli albo walczyć do końca, albo wysadzić się wraz ze skazańcami, niż poddać się buntownikom. Wielu spośród uwolnionych więźniów zasiliło potem szeregi Armii Libertatum, jednak gdy Federacja odzyskała władzę na tych terenach, większość wróciła do obozów.

Powstanie którego nie było (2013)- było to bardzo specyficzne powstanie, albowiem jak wskazuje sama nazwa, nie miało miejsca. Wszystko zaczęło się gdy mag pracujący dla firmy wydobywczej El Dorado odkrył na terenie Obozu Sodoma (niedaleko Dystryktu) złoża cennych minerałów, których jednak z oczywistych względów firma nie mogła wydobyć. Chyba że El Dorado zwróciłoby się do władz Federacji, jednak wtedy lwia część zysków przeszłaby bezpośrednio do skarbu państwa, a przedsiębiorstwo straciłoby wiele pieniędzy. Władze El Dorado zwróciły się więc do Interfederacyjnej Służby Bankowej, która w zamian za 30% zysków zgodziła się przedsięzwiąć działania, których skutkiem miało być przejęcie terenu. Cały plan nie był zbyt skomplikowany- Kierownik Sodomy był wszak po uszy zadłużony u ISB, a oferta unieważnienia długu wraz z kolejną, niskooprocentowaną pożyczką sprawiła że zgodził się na współpracę. Kierownik pewnego dnia rozkazał PoKo wybić wszystkich więźniów, a następnie wyłączył ich systemy łączności i przekazał ludzkim strażnikom, że Policja Koleżeńska się buntuje. Miała miejsce niesamowita rzeź, w wyniku której wszyscy nieludzie zginęli, kilku ludzi zostało rannych a do Metropolii został wysłany raport w którym przedstawiono całe zdarzenie jako powstanie. Federacja chciała potem ponownie zasiedlić obóz, jednak ten w tajemniczych okolicznościach wyleciał w powietrze. Wtedy dzięki wpływom ISB El Dorado wykupiło tereny po zniszczonym obozie, oczyszczając cały teren i rozpoczynając wydobycie. Rok później na miejscu zaczęły straszyć duchy wybitych nieludzi, przez co firma zmuszona była zatrudnić Łowców. Większość z nich została wyłapana, jednak na osobistą prośbę członka Dzieci Heinricha, Carno Nekriona kilka zostało sprowadzonych do Metropolii, gdzie dzięki rytuałom spiritystycznym udało się przesłuchać udręczone dusze. Gdy sprawa całego oszustwa wyszła na jaw liderzy El Dorado zostali aresztowani a ich następcy bez wachania zgodzili się oddać 80% dochodów Federacji. ISB niczego nie można było udowodnić, jednak jej przewodniczący został zaprowadzony przed oblicze Heinricha i został dotkliwie pobity przez samego Przywódce.

Morze krwi (2015)- jest to drugie (po Niemartwej rewolcie) najbardziej znane powstanie, które miało z resztą miejsce stosunkowo niedawno w Obozie Hood (położenie utajnione). Hood był bardzo specyficznym ośrodkiem- był przeznaczony wyłącznie dla Elfów które w zamyśle miano sprzedać prywatnym osobom, toteż warunki były tam lepsze niż w większości obozów (kto by chciał niezadbanego Elfa?). Gdy do tego obozu w 2015 przybył Legoforest (oczywiście pod fałszywym nazwiskiem) rozpętał powstanie, które szybko okazało się sukcesem. Oddziały PoKo zostały rozbrojone bądź przyłączyły się do buntu, cały arsenał (w skład ktorego wchodził czołg) został przejęty a Hood gotował się do obrony. Początkowo władze Federacji chciały wysłać tam siły pacyfikacyjne, jednak ostatecznie postanowiono wykorzystać nową, wtedy jeszcze eksperymentalną jednostkę- Zakon Szkarłatnej Rzezi. Wyposażeni tylko w topory i morderczy szał Bereserkerzy wpadli do obozu wraz z krwistoczerwonymi promieniami wschodzącego słońca mordując wszystko i wszystkich na swojej drodze, nie oszczędzano nawet pechowców, którzy znaleźli się w zasięgu zamachu toporem. Gdy nastało południe z buntowników zostały tylko stosy rozczłonkowanych trupów, a krew przelana o świcie sięgała w najgłębszych miejscach do połowy łydek. Szkarłatna Rzeź nie poprzestała jednak na wymordowaniu nie ludzi. Ci psychopaci pozbierali ocalałe głowy i po obdarciu ich gołymi rękami ze skóry i mięśni przywiązywali je ścięgnami pokonanych do pasów, robili z nich groteskowe naszyjniki, czy doczepiali je w formie trofeów do swych zakrwawionych toporów. Dodatkowo jeszcze zanurzali się w posoce i wycinali odłamkami kości na swej skórze wzory i symbole pojmowalne tylko dla ich wypaczonych umysłów. Gdy reszta wojsk pacyfikacyjnych wkroczyła do obozu, to większość jeszcze szybciej go opuściła. Tylko Naczelny dowódca sił porządkowych po zwróceniu całej treści żołądkowej zdołał jakoś przebrnąć siedząc na wieży swojego prywatnego czołgu przez to krwawe piekło. W końcu dotarł do postaci siedzącej na tronie z wypatroszonych i zdekapitowanych korpusów mężczyzn, kobiet, dzieci i starców. Mężczyzna przedstawił się jako "Krwawy Anioł" i podziękował za rozgrzewkę dla swoich podwładnych po czym spytał kiedy zostaną wysłani na jakąś prawdziwą walkę po czym złożył przysięgę krwi (a jakże) wobec Federacji. Początkowo sądzono że wszyscy nieludzie zostali zabici, jednak jak się później okazało Legoforest zdołał uciec, tylko po to by inny Zakon mógł go złapać.

CiekawostkiEdytuj

  • Prawo Federacji nie reguluje w żaden sposób sposobu w jaki Kierownik zajmuje się więźniami, co w praktyce daje mu prawo wymordowania wszystkich nieludzi bez konsekwencji. Co innego z samym traktowaniem obozu- Kierownik Sodomy został po całym "powstaniu" skazany na rok w zawieszeniu za dopuszczenie się zaniedbań, w wyniku których ośrodek został zniszczony. Po ujawnieniu całego spisku karę zamieniono na dwanaście lat pozbawienia wolności za oszukanie władz Federacji.
  • Spośród strażników wielu jest potem rekrutowanych do świty Tardsihe'a lub Zakonu Księżycowej Czaszki.
  • Ilość zabitych w męczarniach nieludzi sprawia, że miejsca te często są obiektami nawiedzań i opętań. Z tego powodu władze poszczególnych placówek często korzystają z usług Łowców i Katów, wynajmując ich by pozbyły się problemów. Pomiędzy tymi grupami z resztą panuje ostra rywalizacja o monopol na usuwanie zjawisk paranormalnych z obozów.
  • W obozach mają często miejsce narodziny dzieci, wielu Kierowników wręcz zmusza nieludzi do rozmnażania się. Ku uciesze władz Federacji większość dzieci z tzw. straconego pokolenia (jak niektórzy nazywają urodzonych w niewoli) od małego przystosowuje się do ciężkiej pracy i braku wolności. Federacja ma nadzieję że dalsze kontynuowanie takich działań pozowli zamienić nieludzi w bezgranicznie oddaną i bezwolną tanią siłę roboczą.

ARTYKUŁ W BUDOWIE

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki