FANDOM


Meta - ludzki najemnik.

Historia Edytuj

Upadek ZiemiEdytuj

OcalenieEdytuj

Kiedy Dywersja mająca na celu ochronę transportowców wiozących cywili oraz ocalałych żołnierzy udała się i Zinowie zniszczyli zaledwie kilka statków Meta rozkazał swoim towarzyszom ze szwadronu dołączyć do zbiegów i postanowił zostać by zabrać ze sobą tylu Zinów ilu zdoła wypełniając tym samym swoją obietnicę obrony swej planety aż do śmierci. Po ponad pół godzinnej walce myśliwiec Mety doznał krytycznych uszkodzeń, lecz niezłomny pilot kontynuował walkę zaskarbiając sobie szacunek przeciwników. Wtedy to nagle wybuchły reaktory rozpryskowe zasilające baterię obrony orbitalnej na Syberii w wyniku czego zdestabilizowana została cała struktura planety co w końcu doprowadziło do jej zniszczenia. Wykorzystując chwilę zastoju Meta przekierował całą pozostałą energię do wciąż sprawnego silnika i na pełnej prędkości wbił się w burtę kanonierki Dominium powodując jej zniszczenie.

Jakimś cudem udało mu się jednak przeżyć. Ciężko ranny dryfował przez pewien czas po pustce wśród wraków oraz gruzu. Kiedy stracił już nadzieję i czekał aż się wykrwawi lub skończy mu się powietrze stało się coś nieprzewidywalnego - uderzył on w burtę niemal w pełni sprawnej kanonierki szturmowej Zinów. Nie chcąc stracić okazji szybko wszedł do środka po włączeniu zasilania i uruchomieniu generatorów grawitacji zajął się "łataniem" samego siebie. Dzięki zaawansowanej medycynie polowej Dominium szybko doszedł do siebie. Gdy był już w pełni sprawny posprzątał pokład z ciał Zinów, którzy zginęli prawdopodobnie podczas zderzenia z jakimś obiektem, na co wskazywała dość duża dziura w burcie. 

Przywrócenie nowego nabytku do pełnej sprawności bojowej zajęło Mecie niemal trzy ziemskie tygodnie. Jednak praca pozwoliła mu poznać mechanikę Dominium znacznie lepiej niż dotychczas. Wyposażony w nowy pojazd i umiejętności wyruszył w przestrzeń kosmiczną szukając zarobku i zemsty.

Początek nowej karieryEdytuj

W czasie lotu stwierdził, że trwa on zbyt długo. Zaczął więc wciskać przyciski z najciekawiej wyglądającymi glifami. Po wielu próbach udało mu się wejść do sieci teleportacyjnej Dominium i wybrał z trójwymiarowej mapy najbliższych układów planetę bez Zinowskich oznaczeń. Okazało się, że planeta była tak naprawdę bazą wielu band piratów, bandytów, szmuglerów oraz licznych małych korporacji kontrolowanych przez bossów kryminalnych.

Lądowanie awaryjneEdytuj

Kiedy wleciał w atmosferę planety miejscowi uznali go za Zina ze względu na pojazd i w obawie przed prawdopodobnym szturmem Dominium zestrzelili. Kanonierka rozbiła się w podmokłej puszczy w okolicach równiaka planety. Jakimś cudem Meta przeżył katastrofę i uciekając z płonącego wraku zabrał tylko małą skrzynkę myśląc, że znajduje się w niej jakaś broń, gdyż oprócz pancerza jednostek specjalnych Rzeczpospolitej i dwóch pistoletów nie posiadał zasadniczo nic.

Po oddaleniu się od miejsca awaryjnego lądowania na bezpieczną odległość sprawdził skład atmosfery wbudowanym w hełm urządzeniem pomiarowym. Okazało się, że oprócz podwyższonej wilgotność oraz poziomie tlenu skład powietrza nie odbiega zbytnio od ziemskiego. Zdjął więc hełm i otworzył skrzynkę aby zobaczyć co się w niej znajduje. Okazało się, że zawiera ona urządzenie do natychmiastowej nauki języków. Meta wywnioskował to po tym jak jego głowa została unieruchomiona w dziwnym urządzeniu, a przez kanaliki łzowe przeprowadzone zostały do nerwów wzrokowych cienkie cybernetyczne "nitki", dzięki którym urządzenie podłączyło się do umysłu Mety i wgrało mu większość języków używanych w galaktyce.

Praca dla Bossa GuytergoEdytuj

Pierwsi na miejscu katastrofy zjawili się podwładni jednego z miejscowych mafiozów znanego jako Guytergo. Należał on do humanoidalnej rasy Ttyru i przewodził małej grupie przestępczej utrzymującej się z przemytu artefaktów oraz handlem bronia. Meta widząc, że nie ma szans w walce z dużo liczniejszym wrogiem postanowił się poddać. Gangsterzy zaprowadzili go do swojego przełożonego nie bardzo wiedząc kim jest przybysz. Jedni twierdzili, że to Zinowski mutant-szpieg, inni, że członek jakiejś nieodkrytej rasy. Dopiero Meta rozwiał domysły przedstawiając się jako "dowódca jednostki specjalnej podległej upadłemu Imperium Ziemi". Guytergo ciekawy skuteczności i umiejętności Mety wyznaczył mu zadanie zabicie Bossa konkurencyjnego gangu oferując w zamian dach nad głową, wyżywienie, stałą pensję oraz dostęp do zbrojowni. Człowiek przyjął ofertę i po zapoznaniu się ze strukturą polityczną plantey oraz organizacją gangu, którym dowodził cel ataku ruszył na polowanie.

Opierając się na szczątkowych informacjach wywiadowczych, Meta sam przystąpil do rozpoznania. Badał z zewnątrz bazę wroga, wykupywał informację od sług za kilka kredytów oraz szkicował na mapie główne szlaki, którymi podróżuje cel. Trwało to niemal cały ziemsi miesiąc, lecz ostatecznie człowiek był gotów do ataku. Na zasadzkę wybrał moment gdy Boss wracał z inspekcji swoich faktorii narkotykowych, gdyż na te wyprawy zabierał również swoje dzieci. Na pół godziny przed przylotem jego jachtu antygrawitacyjnego Meta zakradł się do hangaru i niczym cień śmierci wymordował wartowników, których następnie prymocował do metalwych kołków wbitych w podłogę, aby nie wzbudzani niepotrzebnych podejrzeń. Kolejnym jego krokiem było znalezienie pojemników z paliwem oraz amunicją, gdy to zrobił zaminował je i przemieścił bliżej miejsca lądowania jachtu. W końcu ukrył się w zaroślach niedaleko willi, aby stamtąd zdalnie zdetonować ładunki. Jacht pojawił się na czas, Meta uważnie przyglądał się smukłej sylwetce pojazdu niczym myśliwy przypatrujący się swojej ofierze wchodzącej do pułapki. Nagle jednak jacht zaczął szybko wycofyać się z hangaru. Prawdopodobnie pilot zauważył, że wartopwnicy są uż sztywni. Meta nie chcąc zaprzepaścić okazji zdetonował ładunki. Wybuch zniszczył niemal doszzętnie hangar oraz uszkodził jacht na tyle, że spadł on na murawę. Początkujący łowca nagród chciał się upewnić, że cel nie żyje, więc ruszył w kierunku wraku dzierżąc swoje dwa służbowe pistolety. Miał tylko conajwyżej kilka minut zanim straże dowiedzą się o wybuchu, więc się sprężył. Wpadał do wraku i dla pewności strzelał każdemu rannemu, bądź już zabitemu w głowę. Na koniec, gdy już miał się ewakuować z miejsca zdarzenia zauważył, że ma jeszcze jedną bombę. Podłożył ją więc przy silniku napedowym jachtu i szybko się oddalił w zarośla. Wtedy dosłowni kilka sękund potem pojawili się strażnicy. Obstawili wrak kordonem, a kilku weszło do środka. Meta nacisnął przycisk detonatora po czym udał się spowrotem do Guytergo.

Boss dotrzymał swojej części umowy. W zamian Meta miał wykonywać jeszcze jakieś drobne akacje dywersyjne, małe zabójstwa i czasem miał pracować jako kurier. Dzięki niemu gang Guytergo stał się jedną z najpotężniejszych siatek przestępczych na planecie. Meta mimo wszystko czuł wyrzuty sumienia, że pomaga kryminalistom, lecz miał już pewien plan jak przynajmniej częściowo zmniejszyć dochody planety z handlu narkotykami, gdyż miał on w przeszłości niemiłe przeżycia z nimi związanie.

Projekt "Detoks"Edytuj

Kiedy Gang Guytergo przejął już kontrolę nad planetą, Meta postanowił wprowadzić w życie swój plan przymusowego detoksu.

Pierwszym krokiem było zlokalizowanie wszystkich Faktori Narkotykowych na planecie. Było to o tyle trudne, że były one dość dobrze ukryte. Jednak nie ma rzeczy niemożliwych. Dzięki łapówkom i nierzadko wymuszonej współpracy Meta zdobywał informacje o kolejnych punktach produkcyjnych. Kolejny problem pojawił się gdy człowiek dowiedział się, że takich Faktorii jest prawie 100 000. Nie było szans, aby sam zdołał je wszystkie odwiedzić w czasie jednej akcji, a przeciąganie dywersji mogłoby go szybko zdemakować. Postanowił więc zwerbować i przeszkolić kilku Ttyrów nastawionych wrogo wobec rządów Gangu. Wiedział jednak, że takie szkolenie może zabrać miesiące, a nawet lata, lecz Meta chciał spełnić w swym życiu jakiś dobry uczynek.

Drużyna Dywersyjna składała się z 20 Ttyrów zwerbowanych z calej planety. Aby nie wzbudzać podejrzeń miejscowych władz każde kolejne spotkanie i trening odbywały się w innym miejscu. Niestety ktoś, prawdopodobnie z szeregów spiskowców poinformował miejscowe organy "sprawiedliwości", które nie szczędzac czasu ruszyły do pacyfikacji placówki w której znajdowali się Meta i jego nowi podwładni. Walka zaczęła sie o świcie ostrzelaniem budynku przez pojazd pancerny Gangu. W jego wyniku zginęło kilku zaskoczonych obrońców. Następnie ruszyła piechota złożona z pospolitych gangsterów. Nie mieli oni jednak szans z lepiej ustawionym przeciwnikiem, zostali ięc szybko odparci. Kolejny atak nastąpił godzinę później. Teraz zaatakowali zaprawieni w bojach Duytańscy najemnicy, z którym Meta nieraz walczył ramię w ramię i wiedział, ze niesą oni latwymi przeciwnikami. Mimo to postanowił wraz z Ttyruami obronić się przed natarciem a następnie uciec na najbliższy kosmoport, porwać statek kosmiczny i uciec. Plan był prosty, lecz najpierw trzeba było przebić się przez oddziały szturmowe. 

Walka była bardzo zacięta, po obu stronach straty były stosunkowo wysokie. W pewnej chwili Meta stracił swój karabin magnetyczny, więc zmuszony został do walki w zwarciu. Szybo zdobył jednak dwa Pistolety Laserowe i zarządził wszystkim ocalałym Ttyruom rozpoczęcie ataku. Jakimś cudem jemu i dwóm innym spiskowcom udało się wydostać z budynku i porwać transporter najemników, którym udali się do kosmoportu. Pierwszym sprawnym statkiem kosmicznym na jaki się natknęli był mały transportowiec należący do miejscowej firmu importującej towary luksusowe. Jak się okazało, w ładowni znajdowało się niemal pół tony Deamoskeru w sztabkach. 

Pierwsze kroki ku sławieEdytuj

Pierwszy port do jakiego zawinęli Meta i jego towarzysze znajdował się w sąsiednim układzie na planecie Hjor. Towarzysze sprzedali zawartoś ładowni oraz transportowiec za 1 200 000 Kredytów Galaktycznej Spółki Bankowej (KGSB) będącej największą i najbezpieczniejszą organizacją bankową w Drodze Mlecznej. Tutaj też losy tych trzech dzielnych wojowników sprawiedliwoś rozdzielają się. Każdy z nich wziął swoją dolę i ruszył przed siebie.

Meta wydał połowę zarobionej sumy na nowe wyposażenie, a które składały się: wykonany na specjalne zamówienie pancerz osobisty wyposażony w serwomechanizmy, plecak skokowy oraz kilka gadżetów (mini miotacz ognia, wysuwany nóż, wyrzutnia strzałek); Hełm wyposażony w systemy wzmacniające zmysły oraz pozwalający zdalnie kontrolowa pancerz; Plazmowy karabinek szturmowy; kilka pasów, do których można doczepi różne rzeczy. Zachował rówież dwa zdobyczne pistolety laserowe, które nieco ulepszył. Teraz ich szybkostrzelnoś była mniejsza, lecz strzały były znacznie silniejsze. Chciał również kupic jakiś mały statek kosmiczny i odleciec, lecz zabrakło mu do spełnienia tego zamierzenia 135 000 kredytów. Zaczął więc najmowa się jako łowca głów u miejscowych władz, lub jako płatny zabójca. Dla niego nie miało to większej różnicy, obcy to obcy. Nie miał również wyrzutów sumienia, głownie przez indoktrynację jaką przeszedł za młodu. Gdy zebrał potrzebną sumę kupił statek kosmiczny typu "Walkyria" po czym rozpoczął pracę jako zawodowy łowca głow.

Polowanie na bandę JiunufaEdytuj

Pierwszym zadaniem jakie dostał jako łowca głow było wytropienie i pozbycie się grupy piratów kosmicznych dowodzonych przez Kuoletanina imieniem Jiunuf. ogłoszenie zamieszczone było w sieci holograficznej, aby jak najwięcej chętnych o tym wiedziało. Po szybkim rozeznaniu Meta udał się w miejsce prawdopodobnego przebywania pirata, czyli do pasa asteroid w systemie zapisanym w nawigacji jako Byutyluff. Gdy człowiek dotarł na miejsce okazało się, że trwa tutaj zacięta bitwa między piratami, a łowcami nagród i siłami porządkowymi. Meta korzystając z zamieszania przebił się wraz z kilkoma innymi statkami na pokład stacji kosmicznej na której bronili się obcy.

ART W BUD

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki