FANDOM


Okolice CreepySea

Przemek siedział na plaży i nie mógł się nadziwić, jak bardzo skażona jest woda. Jeśli w ogóle można to było nazwać wodą. Jakim cudem statki w ogóle po tym pływają, taka ilość syfu powinna je unieruchomić.

- Czy ja rozmyślam o wodzie?- spytał sam siebie Przemek- Ech, Smąriusza nie ma od wczoraj, a ja już się nudzę.

Podczas gdy Przemek prowadził dialog sam ze sobą, za okolicznymi drzewami chowała się ta sama kobieta, która w nocy "zneutralizowała" Serka. Przemek jest jej następnym celem, jednak z nim było o tyle trudniej, że przy jakiejkolwiek próbie odczytania jego myśli, może zostać namierzona.

- Jeśli ten koleś chociaż w połowie radzi sobie z magią jak Arise, nie mogę ryzykować. Całe szczęście, nasz wywiad nie próżnował. - pomyślała po czym obsypała się proszkiem- Stań się jego prawdopodobnym życzeniem, stań się jego prawdopodobnym marzeniem. Podobnie jak ostatnim razem, ciało kobiety zaczęło się zmieniać. Brązowe włosy zmieniły się w blond, oczy stały się błękitne a ubiór piracki. Kobieta włożyła jeszcze rękawiczki, żeby Przemek nie mógł jej odczytać w przypadku dotyku. Przemek miał się zamiar zbierać gdy nagle zobaczył jak zza drzewa obok wychodzi Strange. Wydawała się jakaś dziwna, ale chłopak początkowo nie mógł stwierdzić dlaczego.

- Cześć, kwiecie złocisty.- powiedział Przemek

− Nabrał się, pomyślała kobieta - Cześć Przemek.- powiedziała kobieta wyglądająca na Strange- Co porabiasz?

- Nic specjal....Chwila! skoro ty jesteś tutaj, to gdzie Smąriusz? Zostawiłem go u ciebie! - Tak, Smąriusz. On....śpi...tak! On śpi sobie spokojnie. Biedulek był zmęczony.

- Niech będzie. Dlaczego go ze sobą nie przyniosłaś? - Czy to nie oczywiste.- kobieta podeszła do Przemka i objęła go- Chciałam żebyśmy zostali sami.

- Albo znowu niechcący buchnąłem ci w twarz kremowy proszek, albo chcesz mi zrobić coś naprawdę bolesnego.

Kobieta która przybrała wygląd Strange uśmiechnęła się figlarnie i spojrzała chłopakowi prosto w oczy.

- A czy wyglądam jakbym chciała zrobić ci coś złego?

Gdzieś w CreepyTown

Rico, Nowa, Bloody i Reddoshi przechadzali się po mieście, walcząc z przemożnym pragnieniem zniszczenia czegoś. Zwłaszcza Rico, denerwujący się na Nową za to, że je w jego obecności czekoladę. Kotka oczywiście miała na to wywalone. W jej oczach była tylko ona, czekolada i jakiś tam nic niewarty świat niezawierający czekolady. Dziewczyna była tak zapatrzona w swoje słodkości, że wpadła na dziwną kobietę. Miała całkowicie zieloną skórę i była ubrana w kitel lekarski. Po jej lewej stał jakiś siedemnastolatek w dresie a po prawej blondwłosy elf z czymś przypominającym mechaniczna kuszę. W sumie typowy widok w tym mieście.

- P...przepraszam.- powiedziała Nowa robiąc najsłodszą możliwą minę. Była taka słodka że nawet Rico, Blodiemu i Reddoshiemu zrobiło się ciepło na sercu, mimo że stali do niej tyłem i nie widzieli jej twarzy.

Kobieta w kitlu nie wydawała się być rozczulona, wyjęła z wewnętrznej kieszeni dziwny pistolet i strzeliła kotce prosto w głowę promieniem. Noworoczna padła na ziemię.

- Nowa!!- zakrzyknął Rico który chciał już się rzucić na napastniczkę, ale powstrzymała go strzała wystrzelona przez elfa. Rico co prawda jej uniknął, ale okazało się że była samonaprowadzająca, trafiła Pyromniaca w plecy i wybuchła. Wybuch nie zranił go poważnie, jednak chwilowo unieruchomił, co dało elfowi czas na to żeby podbiegł i kopnął go w twarz. - Reddoshi musimy...- Bloody nie dokończył, bowiem dresiarz zaatakował jego i jego towarzysza dwururką. Cios który nie powinien zbytnio zranić żadnego z nich, powalił obydwu.

Prawilny Cios!!- zakrzyknął dres po czym szykował się do drugiego ataku. Bloody jednak zdołał zrobić pocisk ze swojej krwi, który trafił napastnika i odepchnął go pół metra.Bloody zajęty dresiarzem o mało co nie został trafiony z tej samej broni co Nowa, jednak Reddoshi odepchnął swojego towarzysza zanim trafił go promień.

Rico w tym czasie próbował się podnieść, ale elf był na tyle szybki że był w stanie go powalić, gdy ten próbował wstać. Gdy jednak Rico spojrzał na ciało leżącej Noworocznej, na tyle się wkurzył że naładował swoje Ostrze Pustki elektrycznością. Ostrz zmieniło się w elektryczny bicz, który oplutł się wokół ciała elfa. Energia jaką ta broń raziła powinna zabić elfa, jednak przeciwnik Rico zdawał się być niewzruszony na ataki elektrycznością. Rico wstał i zamienił bicz z powrotem w miecz.

- Stój i patrz jak giniesz.- powiedział Rico Vanilla Unicorn Strange siedziała przy barze i czyściła kieliszki, od czasu do czasu przyglądając się siedzącemu przy barze Przemkowi. Chłopak wydawał się dziwniejszy niż zwykle, siedział w rogu, w okularach przeciwsłonecznych, nie próbował żadnych krzywych tekstów ani nie spytał co tam u Smąriusza. Gdyby nie to że poza nimi w barze siedziała jeszcze Salai prawdopodobnie wyrwała by mu oczy i kazała zjeść. Co prawda, Salai pewnie entuzjastycznie zareagowałaby na cały spektakl, ale to jest dużo zabawniejsze gdy nikt nie patrzy i nie może usłyszeć jego krzyków. - Ej, błękitnooki cudzie!- zakrzyknął chłopak- Przynieś mi tutaj jakąś wiśniówkę, to może dostaniesz napiwek. Przemek oczywiście dostał swój trunek. Rozbity na głowie.

- Hahahahahahahahaha!- śmiech był jedyną reakcja Salai na całą sytuacje- Zrób....hahaha...zróbcie to jeszcze....haha... raz! Chopak z rozbitą wiśniówką na głowie usiadł tuż przy Salai. - Błękitnooki cudzie, daj cos dla tej ślicznotki. Ja stawiam. Piratka odwróciła się od niego i udawała że nie zwraca na niego uwagi. Przysłuchując się rozmowie rozmyślała nad nowymi metodami tortur którymi podda Przemka. Eeee...co ty robisz? Chcesz zginąć?- spytała Salai. -Taka ślicznotka jak ty może mi grozić codziennie. - Nie ja! Strange! Ona cie zabije. -W takim razie...- chłopak wstał i przytulił Salai. Gdy tylko Strange się odwróciła, zobaczyła że Przemek trzyma coś w lewej ręce. Pistolet, wycelowany prosto w nią- ja zrobię to pierwszy. Nim Strange zdążyła się oburzyć, pistolet wystrzelił.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki