FANDOM


- Status jednostek.- powiedział Rognar, przystawiając do ust telekomunikator.

- Obecnie na terenie CreepyTown znajduje się 550 żołnierzy Grupy Rognara, wliczając w to 4 wojowników specjalnego przeznaczenia.- powiedział kobiecy głos po drugiej stronie słuchawki.

- Trzech.- stwierdził Rognar.- Gellr jest martwy. W każdym razie, więźniowie uciekli z Tartarów. Wszystkie jednostki natychmiast rozpocząć likwidację mieszkańców CreepyTown.

- A co z celami które miały pozostać żywe?- spytała kobieta.

- J#bać.- Rognar nie zastanawiał się ani chwili. Widząc co grupka mieszkańców potrafi zrobić, doszedł do wniosku że nie będzie nadstawiać karku za pomysły durniów z Metropolii.- Zlikwidować wszystkich.

- Tak jest.- powiedziała kobieta.- A co z panem?

Rognar odetchnął lekko i spojrzał w dół. Tajemnicza anomalia pogodowa wysłała go dosyć daleko i wysoko- na szczyt 40 metrowego drzewa, gdzieś za miasteczkiem. Mógł stąd zobaczyć burdel. W sumie z każdego miejsca w CreepyTown można go było zobaczyć.

- Ja jestem niedysponowany.- stwierdził elf.


Insanity otwierała powoli oczy rozglądając się dookoła. Ostatnie co pamiętała to przypadkowe wlecenie w tornado- potem pustka. Najwidoczniej wynik magii Hajsik pozbawił ją dodatkowo przytomności. W takich chwilach dziewczyna przeklinała przypadkowość mechanizmu działania przedmiotu swojej przyjaciółki.

Insanity była gdzieś w CreepyForest, niezbyt głęboko bo miała za sobą drewniane domostwa CreepyTown. Poza nimi dookoła dominował las i to bynajmniej nie pusty. Dopiero po kilku sekundach dziewczyna zorientowała się, że nie jest sama.

- No proszę, trafiła nam się samotna gąska.- powiedział jakiś męski głos.

Po chwili przerażona dziewczyna zobaczyła, jak z krzaków wychodzą żołnierze wroga. Spora grupa, licząca piątkę krasnoludów, dziesiątkę goblinów, trzech Orków i jedną Nagę. Pierwsza osiemnastka przeciwników prezentowała się dosyć standardowo- ubrani w egzoszkielety bandyci, uzbrojeni w broń laserową i niezbyt ostre noże. Spośród nich jednak wyróżniała się ostatnia, kobieta-wąż. Przez swój długi, masywny, gadzi ogon była wysoka na 5 metrów, górując tym samym nad wszystkimi dookoła. Jak na Nagę przystało, kobieta była wężem jedynie do pasa, chociaż czerwone łuski widoczne były również na jej skroniach i dłoniach. Ludzka część jej ciała sporo wyróżniała ją spośród innych członków Grupy- kobieta nie miała bowiem na sobie żadnego egzoszkieletu ani pancerza. Poza przepaską uciskową skrywającą jej piersi oraz kilku ozdóbkom w długich, krwisto czerwonych włosach kobieta nie miała na sobie ubrań.

Insanity skuliła się. Była otoczona, sama, bezbronna. Dookoła byli ONI. Żołnierze Federacji. Dziewczynie do oczu wlały się łzy. Bała się, była wręcz przerażona.

- N...nie róbcie mi krzywdy.- poprosiła Insanity, połykając głośniej ślinę i zasłaniając twarz dłońmi.

Żołnierze roześmiali się zgodnie i jedynie kobieta-wąż pozostała niewzruszona.

- Jak się poddała to możemy robić z nią co chcemy.- stwierdził krasnolud, po czym wyciągnął przed siebie broń i strzelił.

Wiązka laserowa z nadludzką prędkością wbiła się w ramię przerażonej Insanity, przelatując przez nie i pozostawiając za sobą wypaloną dziurę. Zaskoczona dziewczyna padła na ziemię, łapiąc się za krwawiącą rękę i płacząc z bólu. Insanity leżała tak, krzycząc a płynące jej z oczu łzy zmieszały się z rosnącą kałużą krwi.

- Odłóż to do cholery!- zakrzyknęła wściekła Naga, wbijając w kranosnoluda swoje pomarańczowe oczy i wyrywając mu broń swoim ogonem.- Poddała się!

- Dostaliśmy rozkaz żeby wszystkich wykończyć!- odezwał się cierpkim głosem goblin.- Możesz być specjalnym żolnierzem, Experienta, ale nawet ty musisz słuchać rozkazów.

Kobieta prychnęła. To była prawda- mimo bycia jedną z najlepszych wojowniczek Grupy Rognara, nadal musiała podlegać rozkazom, jak szeregowy żołnierz.

- To przynajmniej szybko to załatwcie.- rozkazała Experienta.

Insanity nadal trzęsła się i płakała. Bała się, bolało ją, ledwie była w stanie to wytrzymać. Chciała żeby to się już skończyło- żeby ktoś ją stamtąd zabrał, żeby nie musiała w tym uczestniczyć. Miała dość. Chciała tylko jednego- żeby to wszystko zniknęło.

- Rozkaz.- powiedział masywny Ork, podchodząc do Insanity i trzymanym w ręce karabinem maszynowym celując jej w głowę.

Nagle dziewczyna drgnęła. Nieznacznie, niemal niezauważalnie, ale jednak. Przestała również płakać i trzymać się za wciąż krwawiące ramię. Początkowo wszyscy myśleli że nadal łkała, jednak po chwili zrozumieli swój błąd. Insanity nie płakała. Ona się śmiała.

Najpierw był to cichy, niemal niewinny śmiech, szybko jednak przerodził się w maniakalny rechot szaleńca. Wszystkich wokół ogarnęło nagle przerażenie.

- Zabij ją do cholery!- zakrzyknął któryś z żołnierzy.

W tym momencie wokół pojawiło się oślepiające światło. Przybyła znikąd błyskawica uderzyła z impetem w Orka z taką siłą, iż jego ciało momentalnie zamieniło się w węgiel, a kawałki zgotowanego mózgu wyleciały uszami. Martwy przeciwnik pod wpływem grawitacji szybko padł z hukiem na plecy a wstająca Insanity, z wciąż krwawiącym ramieniem uśmiechała się, zaskakując wszystkich wokół.

- Ha...ha....hahahahahahaahahhahahahaha!!- Insanity zaczęła maniakalnie się śmiać, a wszystkich dookoła przeszedł dreszcz.- Nie spodziewałam się dzisiaj pobudki.

Żołnierze natychmiast ustawili się w pozycji bojowej, uginając lekko kolana i celując ze swoich broni prosto w Insanity.

- Kim jesteś?- spytała zaskoczona Experienta, połykając głośniej ślinę.

Dziewczyna odwróciła się, patrząc prosto na kobietę-węża. Jej wzrok nie był już pełen strachu- właściwie wydawał sie pusty, niemal pozbawiony emocji. Jednak pełen samozachwytu uśmieszek jaki zagościł na twarzy mieszkanki CreepyTown ukazywał, iż dziewczyna nie była pozbawioną emocji lalką. Wyglądało na to że całą sytuacja sprawia jej przyjemność.

- No tak, przydałoby się mieć imię.- powiedziała rozbawiona dziewczyna, gładząc swoje włosy.- Mów mi...InSanity.

Błyskawica która pojawiła się nad głowami członków Grupy Rognara była dla wielu ostatnim widokiem w życiu.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki