FANDOM


Federacja Ludzkich Państw- organizacja zrzeszająca resztki quasi-państwowych tworów powstałych na obszarze Układu Słonecznego po Końcu.
Znak-nieskończoności 318-10944.jpg

Symbol FLP

HistoriaEdytuj

Gdy nadszedł Koniec i mieszkańcy Ziemi zostali ewakuowani, nastąpił chaos. Głowy ludzkich państw nie były w stanie kontrolować masy spanikowanych, zdezorientowanych ludzi. Gwoździem do trumny był nuklearny holocaust, przeprowadzony na Ziemi. Był to impuls, po którym rozpoczęła się fala protestów i rewolucji przeciw rządzącym- których oskarżono o korupcję i zepsucie, co w konsekwencji doprowadziło ludzkość na skraj zniszczenia. W wielu koloniach władzę przejęli astronauci czy osoby odpowiedzialne za działanie systemów podtrzymujących życie- czyli osoby będące relatywnie blisko i które były dla ludzi niezastąpione. Przywódcy starego świata, bojąc się o swoje głowy, zaczęli rozważać nawet wysłanie podlegających im wojsk przeciw buntującej się ludności. Wtedy jednak przybył ratunek.

Kaznodzieje z Zakonu Ostatniego Blasku przywrócili spokój wśród ludności i stołki dla dawnej władzy, jednak niedoszła rewolucja sprawiła, że ludzie z poszczególnych rejonów Układu Słonecznego zaczęli czuć się coraz bardziej odosobnieni, w niemal każdej kolonii zaczęły występować tendencje separatystyczne. By temu zapobiec przywódcy poszczególnych kolonii spotkali się i sformowali Federację Ludzkich Państw. Wspólnota ta, miała w teorii w duchu walki ze wspólnym wrogiem oraz zgodnej pobożności sprawić, skupić całą ludzkość w jednym aparacie państwowym. Próby te jednak na nic się nie zdały- w przeciągu kilku lat FLP zamieniło się w organizację skupiającą w sobie różne organizmy państwo-podobne, które powstały w Układzie Słonecznym. Wspólny interes, wiara i strach przed Hordą stały się o wiele trwalszym spoliwem niż wielu mogło przypuszczać. Oprócz tych czynników czynnikiem spajającym Federacji Ludzkich Państw jest również wspólna armia i prawo, które stoi nad prawami poszczególnych kolonii.

Ostatnie lata były dla Federacji druzgocące. Potężne uderzenie na Mars, będący najgęściej zaludnioną planetą ludzi, zniszczyło kilkanaście państw Federacji, takich jak Nowa Marchia Amerykańska czy Królestwo Niebieskie. Lwią część walki ze Starożytną Hordą bierze na siebie zajmujący większość Europy Isthmus, którego mieszkańcy dają z siebie wszystko by powstrzymać rozwój tego pradawnego zła, ponosząc przy okazji olbrzymie straty.

Nie jest jednak całkiem źle. Posiadający umocniony przyczółek na księżycu Marsa, Fobosie, NeoWenecjanie rozwijają handel oraz produkcję okrętów kosmicznych w większym niż dotąd stopniu, dając ludzkości cień szansy na rozwój w walcę z przerażającym wrogiem. Inni członkowie Federacji Ludzkich Planet również nie zaprzestają w działaniach, by powstrzymać Hordę.

Tak więc mimo że Federacja wydaje się być kolosem na glinianych nogach, to przy bliższym zapoznaniu okazuje się tytanem.

OpisEdytuj

Federacja Ludzkich Państw jest organizacją zrzeszającą wszystkie ludzkie kolonie, które powstały po Końcu. W jej skład wchodzi ponad 30 różnych quasi-państwowych tworów,  różniących się od siebie nawzajem ideologią, wielkością, znaczeniem i wieloma innymi czynnikami. Czynnikami spajającymi te wszystkie kolonie jest poczucie wspólnoty gatunkowej i potrzeba walki z Hordą. Obydwa te rzeczy wzmacnia wspólna religia, zwana Wiecznym Światłem, która jest kolejnym spoliwem pomiędzy tak różnymi od siebie koloniami.

Władzę w Federacji Ludzkich Państw sprawuje Rada Ośmiu, czyli organizacja składająca się z przedstawicieli (nie koniecznie przywódców) ośmiu najważniejszych i najbardziej wpływowych kolonii. Przewodzi nimi wybierany większością głosów Pierwszy, którego kadencja trwa 20 lat (chociaż raczej nie zdarza się żeby ktoś tyle przeżył). Wszyscy członkowie Rady posiadają jeden głos- poza Pierwszym, który posiada dwa.

Każda z ludzkich kolonii ma obowiązek oddelegować od 10% do 50% swoich sił zbrojnych bezpośrednio na usługi armii FLP. Dzięki temu Federacja posiada wspólną, zróżnicowaną armię, podlegającą nie swoim koloniom, a aparatowi organizacji. Kwestia ilości i jakości przesyłanych zależy od wielu czynników.

Prawo FLP stoi ponad prawami poszczególnych kolonii. W Federacji jest wiele różnych języków, jednak powszechna dostępność Translatorów sprawia, że porozumienie się między ludźmi jest prostrze niż kiedykolwiek w historii.

KolonieEdytuj

Ważniejsze:Edytuj

  • Lán hé (pol. Niebieska Rzeka)- przez długi czas najpotężniejsza frakcja w FLP. Jest ona specyficznym połączeniem pozostałości Chińskiej Republiki Ludowej oraz agencji kosmicznej NASA. W czasie Końca to właśnie Chińczycy przodowali w technologiach kosmicznych i to oni najsprawniej przeprowadzili ewakuację planety. Co ciekawe nie uciekli oni na Marsa, który na początku jawił się wszystkim jako oczywisty cel, a na Wenus. Zasiedlili oni wyższe partie atmosfery, gdzie zbudowali istne "miasta w chmurach". Po 30 latach od Końca wchłonęli oni większość kolonii prowadzonych na Marsie pod flagą NASA, stając się największą potęgą Federacji. Po ataku Hordy na Czerwoną Planetę i zniszczeniu tych kolonii mocno ucierpieli, niemniej nadal są uważane za swoiste supermocarstwo spośród innych ludzkich kolonii.
  • NeoWenecjanie- potęga handlowa, posiadacze największej floty w Układzie Słonecznym (większej nawet od floty FLP) i rywal Lán hé. Byli dawniej znani jako Związek Kolonii Zależnych od Narodowej Agencji Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (w skrócie- NASA), które były jedną z wielu frakcji stworzonych przez dawnych Amerykanów. Po wchłonięciu większej części swojego terytorium przez Niebieską Rzekę jej ostatni niezależni przedstawiciele uciekli na Fobos (księżyc Marsa) i tam założyli NeoWenecję- kolonię która szybko stała się handlowym centrum Układu Słonecznego. Produkują oni większą część Floty Federacji, jednak z racji nie posiadania kompetentnej Armii, całkowicie polegają na sile innych frakcji. O ich sile może świadczyć fakt że obecny Pierwszy jest mieszkańcem NeoWenecji. Posiadają kolonie również na Wenusie i w przestrzenii kosmicznej.
  • Isthmus (pol. Międzymorze)- frakcja zajmująca większą część wolnej Europy (jednego z księżyców Jowisza), składająca się z przedstawicieli dawnych narodów Europy Środkowo-Wschodniej. Jest to jedna z bardziej zmilitaryzowanych frakcji w Układzie Słonecznym- ponad połowa jego mieszkańców aktywnie służy pod bronią. Przed odkryciem Starożytnej Hordy była raczej mało ważną frakcją, którą na początku walk o Europę wszyscy spisali na straty, jednak dzięki niesamowitemu uporowi oraz zmysłowi politycznemu przywódców Isthmusa ta katastrofa dała im szansę na stanie się jednym z ważniejszych graczy wewnątrz Federacji. Mają reputację szaleńców gotowych walczyć z Hordą choćby gołymi rękoma.
  • Hadżar- jedna z frakcji zasiedlającej księżyc Jowisza, Ganimedesa. Są pozostałością po islamskich krajach- co prawda niewielu spośród miekszańców Bliskiego Wschodu udało się uciec z Ziemii, jednak Ci którzy przetrwali szybko się rozmnozyli. Pomimo że nie czczą już Allaha, nadal znani są jako fanatycy. Mimo faktu że Kościół Wiecznego Światła nie zachęca do fanatyzmu, mieszkańcy Hadżry są gotowi w imię wiary poświęcić wszystko i wszystkich. Jako jedyni oddają dla Armii FLP ponad 60% swoich żołnierzy, pozostając przy tym jedną z najsilniejszych armii wewnątrz Federacji. Mocno zaangażowani w walke ze Starożytną Hordą.
  • Zakon Prawego Ostrza- frakcja istniejąca na powierzchni Idy, czyli planetoidy znajdującej się w pasie asteorid pomiędzy Marsem a Jowiszem. Mieszkańcy Idy uczynili z niej i jej księżyca Daktyla, potężne twierdze, gotowe w każdej chwili oprzeć się atakowi dowolnej, znanej ludzkości sile. Jednym ze źródeł ich potęgi są złoża żelaza położone na Daktylu (większe niż całe żelazo zużyte w historii ludzkości). Ciekawą rzeczą jest fakt, że Zakon Prawego Ostrza postawił sobie za wzór Zakon Ostatniego Blasku- to właśnie na nich opierają swoją hierarchie, styl życia i potrzebę walki z Hordą. Oczywiście robią to wszystko w o wiele mniejszej skali.
  • Avalon- zamieszkująca Marsa frakcja, założona prawdopodobnie przez potomków Brytyjczyków. Nieznana jest jej historia, dokumenty dotyczące Avalonu społonęły stulecia temu a ostatnie jej kopie leżą w archiwach Zakonu Ostatniego Blasku. Mocno nawiązują do legend o Królu Arturze, które traktują jako wydarzenia historyczne, mające realny wpływ na ich państwo. Prowadzą bardzo ożywioną walkę z siłami Hordy na Marsie.
  • Kundt- hiszpańsko języczna frakcja, sąsiadująca z Estigarribią i w przeszłości stale z nią rywalizująca. Mieszkańcy Kundtu przez długi czas byli mało znaczącą frakcją- zmieniło się to po ataku Hordy. Szczęśliwie demony nie weszły na teren Kundtu, skupiając się na niszczeniu dziesiątek innych frakcji a mieszkańcy tej kolonii dobrze wykorzystali okazję jaką dał im los. Udało im się przekonać FLP do aktywnego wsparcia Kundtu i uczynienia z niej "żelaznego muru na którym rozbije się morze plugawych demonów". Z dnia na dzień do tej frakcji zaczęli przybywać wybitni dowódcy i logistycy, wraz z najnowocześniejszym dostępnym sprzętem. Dzięki temu żołnierze Kundtu są teraz jednymi z największych sił na froncie marsjańskim.
  • KosmoNostrum (połączenia określenia łac. i Greki pol. Nasz świat)- Frakcja powstała z połączenia grup uchodźców rosyjskich, będących w większości naukowcami i inżynierami, oraz sił wywiadowczych i robotników z US. Podczas odlotu z ziemi na kilka dni przed upadkiem, doszło do zestrojenia komputera pokładowego przez impuls EMP wywołany bombą Atomową koncząc to tułaczką statków po układzie słonecznym przez kilkadziesiąt lat mając swoich pasarzerów w kapsułach kriogenicznych. Po przebudzeniu ludzie chcieli dołączyć do innych koloni NASA, problem był taki że właśnie upadały pod presją Làn hé. Postanowiono założyć własną kolonie na księżycu Marsa- Deimosie. Dziś jest to dość licząca sie frakcja ale nie ze względu na swoją populacje ani siłe gospodaczą, a niezwykle rozwinientą technikę i badania naukowe. Przez swoje działania starają się utrzymywać minimalny balans miedzy frakcjami wspomagając wybranych jako zaplecze naukowe w zamian za surowce, dzięki temu są w stanie uskuteczniać swoje interesy bez obawy o Hemegonie którejś z FLP. Warto nadmienić iż są oni pod stałą obserwacją Zakonu Ostatniego Blasku gdyż nie byli oni podczas jego ujawnienia i nowa religia została wprowadzona później niż w innych koloniach, choć chodzą pogłoski iż dzieje sie tak z innego powodu, bardziej mrocznego i związanego z ich księżycem.

Mniej ważne:Edytuj

  • Estigarribia- hiszpańsko języczna frakcja posiadająca swoje terytorium na Marsie. Przez stulecia byli stosunkowo silnym państwem, ze sprawnym zapleczem surowcowym oraz dużą, sprawną siłą roboczą. Gdy jednak Horda uderzyła na Mars, wszystko się zmieniło. Ponad 70% Estigarribii zostało zmiecione z powierzchni planety, wraz z większością mieszkających tam ludzi. Federacja Ludzkich Państw widząc te hekatombę spisała te frakcję (podobnie jak wiele innych) na straty- oni się jednak nie poddali. To właśnie w Estigarribii po raz pierwszy ustabilizował się front walk na Marsie a wszystko dzięki wciąż żywym mieszkańcom tej frakcji. Mają oni reputację nieustraszonych, elitarnych wojowników. W rzeczy samej Horda uczyniła im jedną przysługę- pozostawiła jedynie najsilniejszych.
  • Ares- frakcja umieszczona na Marsie. Są stosunkowo niewielką frakcją (zajmują teren 290 km/2) z ludnością nie przekraczającą 6 mln mieszkańców, są jednak jedną z bardziej znanych i cenionych frakcji. Cechą wyróżniającą Aresa jest gigantyczna liczba twardych i gotowych do poświęcenia żołnierzy- szacuje się że 85% populacji zaangażowanych jest w przemysł zbrojeniowy! Mieszkańcy znani są jako twardzi, surowi i głęboko religijni ludzie, co z pewnością jest głównym powodem dla którego wielu członków tej społeczności zostało na przestrzeni dziejów członkami Zakonu. Gdy Horda zaaatakowała Czerwoną Planetę brali udział w walkach na wszystkich frontach. Podobno byli zawiedzeni że demony nie napadły ich miasta.
  • Smoki Pustki- jedyna w FLP frakcja nomadyczna. Skupia ona w sobie niezliczoną (dosłownie, nikt nigdy nie zdolał policzyć) liczbę mężczyzn, kobiet i dzieci wędrujących po całej Czerwonej Planecie. Przez większość czasu byli widziani wewnątrz Federacji jako szkodniki, jednak po zawarciu kilku umów z NeoWenecją ich sytuacja znacznie się polepszyła. Byli przez długi czas znani jako wybitni znawcy terenu Czerwonej Planety oraz świetni handlarze. Po przybyciu Hordy ich szeregi zostały mocno przetrzebione.
  • Ska- frakcja zamieszkująca część Mimasa (księżyc Saturna), których większość mieszkańców posiada korzenie Nordyckie i Rosyjskie. Niewiele wiadomo o ich historii. Gdy Starożytna Horda zaczęła swoje rajdy na tereny Układu Słonecznego mieszkańcy Ska'y byli jednymi z pierwszych ofiar. Po każdym odpartym najeździe zapisują dokładnie wszystkie rodzaje taktyk jakie przeprowadza stosunkowo nowy przeciwnik a pisma przekazują Zakonowi. Podobno z potrzeby bycia ciągle przytomnym wyeliminowali potrzebę snu.
  • Dione- frakcja umieszczona na księżycu Saturna o tej samej nazwie. 90 lat temu pojawił się tutaj Demon Amdusias wraz z 29 Legionami Duchów, niemal doszczętnie niszcząc jej mieszkańców. Demon został jednak pokonany przez połączone siły Zakonów Ostatniego Blasku oraz Prawego Ostrza. Nieliczni mieszkańcy żyją tam do teraz, jednak poza ich reprezentatami nikt nie opuszcza frakcji. Z racji częstych odwiedziń sił Ostatniego Blasku chodzą plotki że Ci którzy przeżyli walkę z silami Amdusiasa odpokutowują do dziś, pozwalając przeprowadzać na sobie nieludzkie eksperymenty.
  • Kocow- frakcja zamieszkująca tuzin platform na Wenusie. Uważają się za następców rycerzy walczących za ród Jagiellonów, chociaż co ciekawe większość z nich zdaje się mieć zachodnio-azjatyckie korzenie. Są bardzo przywiązani do ideałów rycerskich a każdy żołnierz pochodzący z tej frakcji perfekcyjnie posługuje się bronią do walki w zwarciu. Pozostają pod dużym wpływem Lán hé.
  • Osova- drobna, acz dobrze znana frakcja której mieszkańcy mieszkają na Marsie. Teren całej Osovy umieszczony jest głoboko pod powierzchnią planety, skąd wydobywają wodę oraz produkują energię w podziemnych generatorach. Poza członkami Zakonu Ostatniego Blasku nikogo nie wpuszczają w swoje ukochane tunele, co stało się podstawą plotek jakoby przechowywali u siebie jakieś mroczne tajemnice. Jest to jedyna frakcja która praktycznie nie oddaje żołnierzy do armii Federacji.
  • Żelazne Serca - Żyjąca w kosmosie na pokładach swych statków których większe jednostki(statki cywilne, lotniskowce) są wręczy wyryte w asteroidach. Uchodzący za renegatów Marsjanie(głównie pochodzenia europejskiego) Zazwyczaj orbitują na orbicie Marsa lecz, gdy przychodzi czas braku kredytów i surowców wyruszają do pasu asteroid aby zdobyć materiały i towary na handel. Ich głównymi partnerami handlowymi jest NeoWenecja i kosmonostrum ponieważ tę frakcje umożliwiają im łatwiejsze pozyskiwanie statków oraz nowych technologii. Zazwyczaj bardzo chętnie polują na wszelkie ścierwo za jakie otrzymają nagrodę np. Piraci utrudniający handel neowenecjanom. Pracują często jako najemnicy lecz nie pogardzą zmienić stronę która zapłaci więcej. Ich okręt flagowy jest aktualnie największą jednostką w kosmosie, kiedyś był wyryty w bogatej w tytan i żelazo asteroidzie lecz wydobycie zwiększało się a razem z nim okręt aż sprawiło to że srebrny świt jest najpotężniejszym statkiem pustki ciągnącym się przez prawie 8 km.(i jest on ciągle modernizowany)
  • Wii-ndu- jedna z frakcji zamieszkujących Io, księżyc Jowisza. Znani są z tego że po ukończeniu 18 roku życia odcinają sobie lewe ręce, które zastępują specjalnymi wszczepami. Tradycją mieszkańców tej frakcji jest zastępowanie jednej części ciała po każdej przeżytej bitwie, toteż Ci którzy mają w sobie najmniej z ludzi są paradoksalnie najbardziej podziwiani. Wraz z obecnymi na księżycu placówkami Federacji Ludzkich Państw i NeoWenecji wykorzystują podziemne pokłady lawy do swoich elektrowni geotermalnych.
  • +13 innych

Zniszczone:Edytuj

  • Dabaj- niegdyś wielkie miasto-frakcja umieszczone na Marsie. Mieszkańcy byli znani z hodowania niezliczonych owoców morza w specjalnych, umieszczonych pod miastem basenach. Frakcja została zniszczona w 2334 gdy w miasto niespodziewanie uderzyła gigantyczna burza piaskowa. Nieliczni którzy przeżyli jej uderzenie dołączyli do Smoków Pustki.
  • Gewerkschaft- dawniej frakcja położona na powierzchni Europy, skupiająca potomków krajów w których językiem ojczystym był niemiecki. Znani byli jako wyjątkowo pracowici i ambitni, przez stulecia ograniczali możliwości Isthmusa i powoli zmieniali je w swoją kolonie. W 2390r. z nieznanego powodu zostali uznani za heretyków a wspólne siły Ostatniego Blasku, Wii-ndu i Isthmusa wybili większą część mieszkańców. Los tych którzy przeżyli został utajniony, chociaż co ciekawe nie przez Zakon a Federację.
  • Issen- frakcja której tereny mieściły się na Tytanie. W 2345r. natrafili na coś, co spowodowało że uznano ich za heretyków. Na księżyc ruszyły siły Ostatniego Blasku (sam Zakon zabronił Federacji wtrącania się w sprawę) gdzie wszyscy mieszkańcy zostali wybici. Co ciekawe gdy ponad sto lat później na księżycu ukazała się Starożytna Horda uznano że to za jej odkrycie Issen został zniszczony, Zakon jednak kategorycznie zaprzecza.
  • Mirai- kolejna frakcja umieszczona na Tytanie. Większa część ich mieszkańców została zniszczona w czasie akcji przeciw Issen ("Zabijajcie! Bóg rozpozna swoich!") a ci którzy przeżyli opuścili księżyc i udali się na emigrację do innych frakcji w Układzie Słonecznym.
  • CENZURA*- frakcja której mieszkańcy zamieszkiwali Mars. W 2150r. władze w niej przejęli Sataniści, którzy zostali szybko i sprawnie wymordowani przez siły zbrojne Federacji Ludzkich Państw ze wsparcie Ostatniego Blasku. Wszelkie dane na jej temat zostały utajnione.
  • CENZURA*- niemal całkowity brak informacji na temat tej frakcji, nie wiadomo nawet na jakiej planecie/księżycu przebywali ani kiedy spotkał ich słuszny koniec. Wiadomo jedynie że zostali zniszczeni przez siły Ostatniego Blasku i Prawego Ostrza w czasie konfliktu znanego jako Krwawe Siedmiolecie.
  • Hope- mała frakcja zamieszkująca niegdyś Io. Pośród ich mieszkańców obecny był bardzo ciekawy fenomen, mianowicie byli oni niemożliwi do spaczenia. Zakon wielokrotnie przeprowadzał na nich eksperymenty (podobno zawierały one nawet próby przyzwania plugawych istnień!) w wyniku których ostatecznie potwierdzono że ludzie z tej frakcji nie są w stanie nawet przyzwać demona. Ludzkość pokładała w nich wielkie nadzieje aż wybuch wulkanu na Io pogrzebał całą frakcję. Podobno na minuty przed katastrofą mały statek zdołał się ewakuować, są to jednak niepotwierdzone plotki.
  • Alfa, Beta, Gamma, Tau, 13 kolonii Lán hé oraz 10 kolonii NeoWenecji- wszystkie frakcje i kolonie na księżycu Ganimedesie które zostały dosłownie zmasakrowane przez siły przebudzonej Starożytnej Hordy w 2406. Największa masakra w historii Federacji była tak szybka i nagła że żadna pomoc nie zdołała dotrzeć do księżyca. Zginęli absolutnie wszyscy.
  • Judea- frakcja położona na powierzchni Europy, założona prawdopodobnie przez Żydów ocalałych z Końca. Pomimo że wszyscy jej mieszkańcy byli wyznawcami Kościoła Wiecznego Światła to kultura judaistyczna była wśród nich mocno widoczna. Dzielnie bronili się przed atakiem Starożytnej Hordy, zostali jednak pokonani przez plugawego wroga. Większa część mieszkańców wycofała się do Isthmusa a sam teren Judei jest do dziś okupowany przez Starożytną Hordę.
  • Nowa Marchia Amerykańska- założona prawdopodobnie przez ludzi o korzeniach niemiecko-amerykańskich. Nie była zbyt wielka a znani byli ze sprzedaży tytoniu na wielką skalę. Zostali zniszczenii przez siły Hordy które uderzyły na Marsa.
  • Królestwo Niebieskie- brak dokładniejszych danych, zniszczeni w czasie ataku Hordy na Marsa.
  • Niezniszczalni- brak dokładniejszych danych, zniszczenii w czasie ataku Hordy na Marsa.
  • Pieczęć Boga- brak dokładniejszych danych, zniszczenii w czasie ataku Hordy na Marsa.
  • Lusingan- pochodzili z tamtąd znani na cały Układ żołnierze, zwani Wojownikami Ciszy. Byli profesjonalni, dobrze wyposażenii i podobno potrafili przez całe życie nie wydać nawet jednego dźwięku. Gdy nadszeł atak Hordy Wojownicy Ciszy nie wycofali się nawet o krok od swoich pozycji, kupując czas mieszkańcom swojej frakcji by mogli uciec w bezpieczne miejsca. Do dzisiaj przetrwała jedynie garstka tych elitarnych wojowników.
  • Chanat Marsjański- frakcja której mieszkańcy skupiali się w pierwotnych, plemienno-podobnych wspólnotach nad którymi piecze sprawował Chan. Podobnie jak Wojownicy Ciszy tak i żołnierze Chanatu poświęcili się by osłaniać ucieczkę współmieszkańców. Niestety frakcje do których obywatele Chanatu mogli się udać zostały podbite przez demony. Z masakry niemal nikt nie ocalał.
  • Sami- frakcja która w czasie ataku demonów została obłożona ekskomuniką, przez co została wyrżnięta w pień zarówno przez siły Hordy jak i Zakonu i FLP.
  • Marianne- bardzo mała i specyficzna frakcja, zamieszkująca okręt kosmiczny o tej samej nazwie. Brali udział w każdej większej bitwie kosmicznej w przeciągu ostatnich stuleci. Nie można powiedzieć do końca iż zostali oni zniszczeni albowiem nie wiadomo nawet co się z nimi stało. Ostatnim razem byli widziani w 2456 roku niebezpiecznie blisko granicy Układu Słonecznego.

ArmiaEdytuj

Armia Federacji Ludzkich Państw to inaczej mówiąc siły i środki wydzielone przez FLP do prowadzenia skutecznej obrony i walk z demonami. O ile siły Zakonu Ostatniego Blasku znane są jako najpotężniejsza siła w Układzie Słonecznym to ludzkość nie przetrwałaby tych mrocznych stuleci bez ochrony Armii Federacji.

PobórEdytuj

Do Armii brani są wszyscy sprawni fizycznie i psychicznie (chociaż zdarza się że te czynniki sa ignorowane) bezrobotni ludzie w przedziale wiekowym 21-60. Można zgłosić się na ochotnika po ukończeniu pełnoletności, jednak Armii zdecydowanie daleko jest do organizacji ochotniczej.

Do armii wcielani są również więźniowie skazani na śmierć.

PodziałEdytuj

Żołnierzy walczących w imię ludzkości można podzielić na dwa rodzaje: Federacyjnych oraz Batalionów Frakcyjnych. Federacyjni pochodzą z terenów kontrolowanych bezpośrednio przez Radę Ośmiu i nie należących do żadnej konkretnej frakcji. Tereny te nie są liczne ale należą do najgęściej zaludnionych w całym Układzie, albowiem techniki sztucznego zapłodniania i (podobno) klonowania są tam używana na pełną skalę. Federacyjni żołnierze są czymś na kształt "standardu", czyli ubierają się, szkolą, walczą i żyją wedle jednakowych zasad przyjętych odgórnie przed stuleciami. Stanowią oni większość w Armii.

Drugim rodzajem żołnierzy są Ci należący do Batalionów Frakcyjnych. Zgodnie z prawem FLP każda z ludzkich kolonii ma obowiązek oddelegować od 10% do 50% swoich sił zbrojnych bezpośrednio na usługi armii. Poszczególne frakcje przed wysłaniem swoich żołnierzy na służbę Federacji odpowiedzialni są za ich szkolenie oraz wyposażenie, przez co poszczególne Bataliony potrafią się mocno różnić od siebie stopniem wyszkolenia, uzbrojenia, mentalności i tysięcy innych czynników. Po przyjęciu tych żołnierzy Federacja dba już tylko o uwarunkowanie ich lojalności (różnymi acz skutecznymi sposobami) i wysłaniu ich na odpowiedni front.

Jednostki
432314da17242a97c614db8a5fbab7e6.jpg

Apostata

Edytuj

Apostata- wbrew nazwie nie są to osoby które odwróciły się od wiary, chociaż Kościół się ich wyrzekł (ale nie ekskomunikował!). Jednostki te stoją janiżej w hierarchi i składają się z przestępców skazanych na śmierć. Tacy ludzie są siłą wcielani do wojska, gdzie specjaliści pozbawiają ich całkowicie wolnej woli, czyniąc z nich automaty do walki. Nie czują bólu ani strachu, gotowi są w każdej chwili zaatakować demonicznego najeźdźcę. Wyposażani są w najstarszy i najmniej wartościowy sprzęt- w Armii mówi się że "mimo wszystko sprzęt Apostatów jest wart więcej niż ich życia". Cytat ten idealnie oddaje stosunek przeciętnego człowieka do tych jednostek- osoby określane jako Apostaci mogą liczyć jedynie na pogardę ze strony społeczeństwa. Nie przejmują się tym jednak- bo nie umieją.



Żołnierz- najbardziej podstawowa jednostka. Jako że wygląd, wyszkolenie i wyposażenie każdego z 
253205.jpg

Żołnierz

Batalionów Frakcyjnych zależy od różnych czynników, w przypadku opisywania "podstawowego" żołnierza można odnosić się jedynie do jednostek Federacyjnych. Tacy ubrani są w podstawowe pancerze bojowe z prostym, acz skutecznym systemem podtrzymywania życia oraz mają dostęp do różnorakich broni będacych w arsenale FLP. Zwykle przed wysłaniem na front przechodzą 3-letni trening, jednak i ta zasada jest często łamana (najczęściej z powodu potrzeby uzupełniania strat poniesionych w walce). O ile nie dojdzie do awansu to Żołnierz ma obowiązek służyć do 60 roku życia- jednak mało kto dożywa takiego wieku.


Armour suit design of the royal army medical corps by robbiemcsweeney-d6295p7.jpg

Medyk (http://robbiemcsweeney.deviantart.com/art/Armour-Suit-Design-of-the-Royal-Army-Medical-Corps-366583579)

Medyk- jednostka podobna żołnierzowi. Na Medyka wybrani zostają jedynie specjalnie wybrani obywatele, bądź ochotnicy z doświadczeniem medycznym. Przechodzą oni w dużej mierze taki sam trening jak zwykli Żołnierze, jednak dodatkowo szkolenii są w sztukach ratowania ludzkiego życia i innych tajnikach medycyny. Każde zgrupowanie wojsk z oczywistych względów  musi posiadać przynajmniej kilku takich fachowców- mało kto jest na tyle szalony by ruszać w bój bez wsparcia Medyków. Osoby które szkolone są w tej profesji mają wielokrotnie trudniejsze zadanie od większości jednostek Armii- albowiem nie dość że muszą walczyć niczym regularni Żołnierze, to muszą dodatkowo dbać o stan zdrowia swoich kompanów. Dodatkowo Medyk musi być przez większość czasu okazem zdrowia fizycznego i psychicznego, ponieważ na jego barkach nie leży tylko jego życie, ale również życia setek innych ludzi. Z racji że taki typ zajmuje się zarówno odbieraniem jak i ratowaniem niezliczonych istnień powstało powiedzenie że "Medycy są tak dobrzy, że potrafią nawet wyleczyć demona. Z życia".



Żyjący Wojną- są to Żołnierze którzy przeżyli już dostatecznie dużo bitew by móc dostać awans.
ME3 Reckoner Knight Armor.png

Żyjący Wojną

Przysługują im o wiele wytrzymalsze zbroje a z racji zdobytego doświadczenia często posługują się bardziej zaawansowanym uzbrojeniem. Najczęściej dowodzą oddziałami Żołnierzy.





Starszy Medyk- odpowiednik Żyjącego Wojną wśród Medyków.
C728a9eef765ba61cc23b9082a84f00a.jpg

Zbroja Starszego Medyka (https://pl.pinterest.com/pin/420664421415566957/)

Te jednostki są szanowanymi weteranami i mistrzami w zabijaniu przeciwników i leczeniu sojuszników. Starsi Medycy nie dbają jednak jedynie o zdrowie fizyczne swoich kompanów, ale i o czystośc ich duszy. Przechodzą specjalne szkolenie pod okiem Kaznodziejów z Zakonu Ostatniego Blasku, dzięki czemu potrafią dokładnie sklasyfikować zagrożenie demoniczne i (jeśli nie jest zbyt silne) odpędzić złe moce za pomocą litanii i egzorcyzmów.




Alchemik- jest to specyficzna jednostka.
Combat alchemist at work by fstitz.jpg

Alchemik (http://www.deviantart.com/art/Combat-Alchemist-at-work-109467808)

Po Końcu wiele zdobyczy technologicznych zaginęło o rozwój techniki niemalże stanął w miejscu. Jedynymi którzy zdają się nadal ruszać naprzód są Alchemicy, czyli osoby zgłębiające tajniki technologii i innych zapomnianych sztuk. Z racji swej wrodzonej ciekawości i chęci poznania tego co niezmierzone zachodzi obawa że mogą ulec pokusie użycia mrocznej magii- dlatego właśnie Alchemicy należą do najlepiej obserwowanych osobników w armii, imiona i nazwiska każdego z nich posiada Zakon Ostatniego Blasku. W walce dopełniają w dużej mierze role Żołnierzy i Medyków- pierwszych pomagając walczyć na pierwszej linii frontu z demonicznym zagrożeniem a drugich dzięki specjalnym mieszankom, których działanie testują właśnie na ciężej rannych ofiarach wojny.


Kaznodzieja- są to wysłannicy
Priest and two warriors by chevsy-d9xldve.jpg

Kaznodzieja i Rycerze Boskiej Zawiści (http://www.deviantart.com/art/priest-and-two-warriors-600620666)

Zakonu Ostatniego Blasku, któych zadaniem jest pilnowanie czystości wiary wśród żołnierzy. Posiadają wspaniałe, oratorskie umiejętności i roztaczają wokół się aurę która powoduje że tysiące młodych ludzi gotowych jest ruszyć na spotkanie pewnej śmierci. Sami są z wyglądu niepozorni, niemniej przeszli odpowiednie szkolenie w zakresie posługiwania się bronią. Jakby nie patrzeć, widok Kaznodziei wpychającego demonowi granat do paszczy w czasie modlitwy potrafi spowodować stan religijnej ekstazy nawet u osobników o niskim fanatyźmie. Niemniej na wszelki wypadek każdemu Kaznodziei przysługuje ochrona Rycerzy Boskiej Zawiści, czyli wojownicy szkolenii w specjalnych placówkach FLP do ochrony ważnych osobistości.


Wojownik Ciszy- jednostka cisząca się wielką renomą w Armii. Wojownik Ciszy jest milczącą zapowiedzią gniewu bożego, kroczącym bez strachu pośród demonów awatarem Wilka gotowym zniszczyć wszystko i wszystkich na swej drodze. Posiadają pancerze które wytrzymałością lekko przewyższają te noszone przez Żyjących Wojną i Starszych Medyków i najczęściej posługują się bronią kalibru ciężkiego (który noszą bez większych trudności z racji masy mięśniowej). Są niesamowicie silni a przy tym zwinni i szybcy- są niemal ideałem żołnierza. Jest ich jednak jedynie garstka- są to niedobitki które pozostały po hekatombie jaka dokonała się w Lusinganie, skąd pierwotnie pochodzili. Armia Federacji nie posiada możliwości wytrenowania nowych Wojowników Ciszy, zatem śmierć każdego z nich jest niepowetowaną stratą.

Wielki Medyk-
Space medic by spartan0627.jpg

Wielki Medyk (http://img05.deviantart.net/54ba/i/2010/032/e/e/space_medic_by_spartan0627.jpg)

osobnik które całe swoje życie z oddaniem i niemal szaleńczym uporem poświęcił swej profesji. Wielkimi Medykami zostają najczęściej Starsi Medycy którzy zdołali przez swoje zycie dokonać tak wielkich czynów w walkach z Hordą, iż dano im drugą najważniejszą posadę w Armii. Jednostki te bez przeszkód potrafią wykorzystać swoją rozległą wiedze w zakresie leczenia fizycznego, psychicznego i duchowego a przy tym walczyć z siłami wroga z pasją godną Kaznodziei. Przechodzą ponadto dodatkowe szkolenie w zakresie dowodzenia, więc w przypadku nieobecności Generała mogą przejąć władzę nad zgrupowaniem wojskowym.


Wielki Alchemik- jednostka w dużej mierze podobna do Wielkiego Medyka, z którym jest równa rangą.
Battlemage.jpg

Wielki Alchemik

Wielkimi Alchemikami zostają Alchemicy którzy w swej niezłomnej pracy i wielkiemu oddaniu Kościołowi posiądą wielką wiedzę i umiejętności, nie pozostając przy tym skażonym zgubnym wpływem Hordy. Ciężko jest opisać Wielkiego Alchemika, albowiem każdy rozwija się w oryginalnym tylko dla siebie kierunku. Jedni potrafią całymi dniami siedziec przy maszynach, inni zgłębiać tajniki tajemniczych energii a jeszcze inni przeprowadzać okrutne, acz potrzebne Federacji eksperymenty na ludziach. Bardzo często współpracują z (czytaj: służą pod) Zakonem Ostatniego Blasku, chociaż raczej nie zdarza się żeby taka jednostka przeszła całkowicie na służbę zakonnikom. Wielcy Alchemicy przeszkoleni są w dowodzeniu oddziałami, toteż w przypadku nieobecności Generała mogą przejąć kierownictwo nad jego zgrupowaniami, z tym że jego działania muszą się odbywać pod obserwacją co najmniej dwóch Kaznodziei.


Generał- to zdecydowanie są jednostki wybitne
General.png

Generał

- obdarzone charyzmą, talentami dowódczymi i niebagatelnym doświadczeniem wojskowym, by móc prowadzić siły Federacji do walk z siłami wrogimi ludzkości. Tak jak ciężko jest sklasyfikować Wielkiego Alchemika, tak ciężko jest również sklasyfikować Generała- każdy dowodzi zgodnie z własnymi doświadczeniami czy stylem który sobie obrał.


Haczyk

Podane definicję są czysto teoretyczne i (niestety) często niezgodne z prawdą. O awansie w Armii winny świadczyć zasługi i doświadczenie, nie zdarza się to powszechne. W takich sprawach czesto rządzi łapówka, pospolite sztuczki bądź układy na najwyższych szczeblach władzy Federacji. Zdarza się że Wielkim Alchemikiem zostanie o znikomym doświadczeniu, z umysłem zbyt słabym by oprzeć się pokusie zabrnięcia w mroczne zakamarki rzeczywistości. Generałami często zostają ludzie mierni, acz oddani osobie bądź sile która zagwarantowala im awans. Machina FLP przeżarta jest korupcją a wokół niej pełno jest perfidnie utkanych sieci intryg, rozwiniętych pomiędzy większymi graczami w państwie ludzkości.

Frakcyjne RuszenieEdytuj

Wszystkie frakcje muszą oddawać od 10 do 50% swoich sił zbrojnych do Armii Federacji (chociaż mogą więcej). Ci z żołnierzy którzy pozostają w swoich koloniach stanowią część tzw. Frakcyjnego Ruszenia, czyli sił samoobrony dla swoich małych ojczyzn. Takie armie mają zaskakująco dużo autonomii- mają prawo samodzielnie ustalać swój budżet, wielkość, wyposażenie, organizację itp, de facto stając się armiami wewnątrz Federacji. Możliwości działania też są szerokie- teoretycznie Frakcyjne Ruszenie każdej kolonii może walczyć w dowolnym miejscu w Układzie Słonecznym. Tak wielka autonomia byłaby niebezpieczna- jest więc ona często ułudą. Rada Ośmiu manipuluje poszczególnymi koloniami- w każdej posiada swoją siatkę fanatycznie oddanych agentów, którym pomagają wspiąć się na szczyty władzy. Mozliwość wpływania na rząd frakcji jest jednym z wielu czynników które sprawiają że Federacja Ludzkich Państw nadal istnieje. Bezsprzecznie najlepszym spoliwem jest strach- przed demonicznymi najeźdzcami i suwenerem jakim jest Ostatni Blask.

FlotaEdytuj

^może to ktoś weźmie (pomyślał z nadzieją ;-;)

Ważniejsze osobistościEdytuj

Rada OśmiuEdytuj

Enrico Dandolo- przedstawiciel NeoWenecji w Radzie Ośmiu i aktualny Pierwszy. Został w 2440r. wybrany większością głosów na przywódcę Rady a jego kandydaturę wysunął ówczesny Loża Martollo Bardley. W zamyśle Bradley'a Dandolo miał być jego marionetką- dlatego 3 pierwsze lata wszystko co mówił i robił Pierwszy było bardzo precyzyjnie podyktowane przez Loże. Dopiero w 2443r. gdy Martollo Bardley zginął (po kąpieli w wodzie do której ktoś dodał potężny rozpuszczalnik) sprawa się całkowicie zmieniła. Ciężko jest opisać dokładnie Enrico Dandolo- jest to mężczyzna który nieraz podejmuje decyzje korzystne dla NeoWenecji i Federacji a nieraz prowadzi działania które w konsekwencji potrafią doprowadzić do wielu strat. Jest nienawidzony ale i podziwiany, przez co równie wiele widział w swoim życiu prób zamachów co oznak poparcia. Prawdziwym celem Enrico jest doprowadzenie Federacji Ludzkich Państw do doskonałej jedności- bez podziału na frakcje/kolonie i ciągłych wewnętrznych sporów. Niewiele osób to rozumie, wielu natomiast próbuje pozbawić go życia. Biorąc pod uwagę że Enrico może być jedynym Pierwszym który przeżyje całą swoją kadencję wielu mówi, iż jest on wybrańcem Boga.

Zehn Juan- przedstawiciel Lán hé w Radzie Ośmiu. Starzec który przed nominacją dowodził służbami wewnętrznymi swojej frakcji i skutecznie pozbywał się "niewygodnych" ludzi, dwukrotnie służył pod dowództwem Inkwizytorów. Odkąd w 2437r. cudem przeżył zamach na swoje życie (zatruty papieros zdruzgotał jego płuca) musi poruszać się z urządzeniem pomagającym mu oddychać. Przedstawicielem Lán hé jest od 2445r. i od tamtego czasu stara się zagwarantować swojej frakcji dominującą pozycję w Radzie (a co za tym idzie- Federacji).

Ludwiq Tracz- przedstawiciel i przywódca Isthmusu, najbardziej enigmatyczna postać w Radzie. Kontrowersje wzbudza jego wiek, albowiem obydwie pozycję zdobył w 2453r. w wieku...7 lat. Został wyznaczony przez swojego poprzednika Kazimierza gdy ten leżał na łożu śmierci. Wiele osób  nie respektowało tego wyboru- wszyscy wkrótce zginęli wyjątkowo bolesną śmiercią. Ludwiq znany jest jako "demoniczne dziecko" albowiem jak na swój wiek posiada wiedzę na tematy o których nawet nie powinien mieć pojęcia, sam w sobie niezgorzej posługuje się również bronią. Zaniepokojeni dziwnym zachowaniem chłopca członkowie Rady trzykrotnie prosili Zakon o interwencję, jednak Ostatni Blask nie wykrył w jego niezwykłości ręki Piekielnych Pomiotów. Odkąd na jaw wyszło istnienie tajemnych korespondencji pomiędzy Kazimierzem a Zakonem gdzie kilkukrotnie padło imię 2-letniego wtedy Ludwiqa popularnym stała się teoria że chłopiec jest jakiegoś rodzaju eksperymentem prowadzonym przez Ostatni Blask. Niezależnie od tego jaka jest prawda Ludwiq prowadzi w Radzie wielowątkową grę mającą na celu utrzymanie Federacji i zabezpieczenie interesów będącego pod ciągłym oblężeniem Isthmusu.

'Jusuf' ad-Dunja wa-ad-Din Abu al-Muzaffar ibn Ajjub ibn Szazi Al-Kurdi- przedstawiciel Hadżaru w Radzie. Jusuf przed zostaniem członkiem Rady dowodził 3 Korpusem Hadżarskim, z którym przez 15 lat walczył z siłami Starożytnej Hordy. Po ostatniej swej walce trzeba go było w eskpresowym tępie przetransportować do punktu medycznego, gdzie przez bite dwa dni walczono o jego życie. Jusuf przeżył ale powikłania jakie wynikły z feralnej walki (uszkodzenia narządów wenętrznych dają o sobie znać do dziś, przez co mężczyzna często i niespodziewanie rzyga krwią) uniemożliwiły mu dalsze dowodzenie wojskami. Przedstawicielem został w 2439r. i od tamtego czasu jest znany jako "jedyny porządny Radny". Jako człowiek który niejednokrotnie zmierzył się z plugawymi siłami nie jest w stanie zrozumieć dlaczego ludzie wciąż tracą czas na wewnętrzne konflikty zamiast skupić się na ochronie własnego gatunku. Ma opinie twardego i bezkompromisowego, nie angażuje się we wszechobecne spiski (chyba że nieświadomie) a w swoich działaniach aktywnie wspiera Pierwszego.

Siostra Alicja- przedstawicielka Zakonu Prawego Ostrza, druga po Ludwiqu najmłodsza osoba w Radzie (34 lata). Po jej narodzinach Kapituła orzekła iż jej przeznaczeniem będzie reprezentowanie Prawego Ostrza, więc spędziła 25 lat ucząc się sztuki pięknej mowy, psychologii i polityki na powierzchni Daktyla. Została przedstawicielką w 2448r. zastępując swojego żywego jeszcze poprzednika (nie zdarza się to często). Aktywnie bierze udział w gierkach prowadzonych na salonach Federacji, chociaż przez swe rozwinięte kontakty z Ostatnim Blaskiem uważana jest za agentkę Zakonu w Radzie (podobną opinię mieli wszyscy jej poprzednicy). Potrafi całkowicie panować nad mową swojego ciała i emocjami, chociaż czesto traci nad sobą kontrolę w czasie rozmowy z Ludwiqiem, którego bezgranicznie nienawidzi. Stara się utrzymywać obecny stan Federacji Ludzkich Państw, który uważa za najdoskonalszą możliwą organizację (po Zakonie Ostatniego Blasku, oczywiście).

Arthur XXXIII - Obecny król Avalonu i jego wysłannik w radzie. Można powiedzieć, że jest on swego rodzaju grosteskowo przerysowanym ideałem rycerza, gdyż postępuje zgodnie z Kodeksem Honorowym przestrzegając każdej, nawet najmniejszej wzmianki i nie toleruje żadnych ustępstw od niego. Kilkukrotnie zdarzało się, że wyzywał innych radnych do pojedynku o byle błachostkę. Uznał też Siostrę Alicję za swoją Damę Serca i postanowił, że gdy tylko Ludwiq osiągnie dorosłość, to wyzwie go na śmiertelny pojedynek. Czas ten jest jednak bardzo odległy i bardzo prawdopodobne, że sam Arthur tego nie dożyje z powodu swej miłości do wojny, przez którą nie opuścił żadnej większej bitwy z Hordą. Nie jest on może zbyt ważnym członkiem Rady, ale tak naprawdę wszyscy boją się w jakimś stopniu jego nieprzewidywalności.

Hans Mate- przedstawiciel i król Kundtu. Od śmierci swojego ojca musiał sobie radzić z całą masą spiskowców czyhających na jego życie, przez co nauczył się ufać tylko i wyłącznie sobie. Władcą został w 2434r. (w wieku 19 lat) a przedstawicielem  w 2441r. po tym jak własnoręcznie okaleczył i zamordował swojego poprzednika. Jako że jego państwo dołączyło do Rady najpóźniej (po ataku Hordy na Marsa i zniszczeniu poprzedniego członka, Lusinganu) stara się maksymalnie umocnić pozycję Kundtu.

TUTAJ WCHODZI WASIEQ

ArmiaEdytuj

Generał Wrath Dominus- obecny zwierzchnik Armii Federacji Ludzkich Państw. Mężczyzna będący już po siedemdziesiątce (co jest niezwykle rzadkie wśród mieszkańców Federacji) przez większą część swego życia służył w Armii. Początkowo miał wielkiego pecha, albowiem jego oddziały prowadzone były na najkrwawsze boje, w których Demony zawsze miały przewagę liczebną. Towarzysze Wratha ginęli hurtowo a on sam stracił w ciągu pierwszych lat rękę i oko (pierwsze zastąpiono protezą, drugie zasłonięto opaską). Po 4 latach krwawej służby został awansowany na Żyjącego Wojną. W czasie jednej z walk z Hordą jego oddział zdołał ocalić życie niemal śmiertelnie rannego Brata Pancernego, wyciągając go z jego maszyny i przeprowadzając skoordynowany odwrót. Po wszystkim ranny Brat podziękował mężczyźnie który ocalił mu życie. Prawdopodobnie przybity własną słabością Zakonnik znalazł potem śmierć na polu bitwy, jednak niewykluczone że stał się kimś ważnym w Zakonie- albowiem kilka lat później do siedziby Rady Ośmiu przybył list polecający od Ostatniego Blasku. Wrath został szybko awansowany na Generała i przez następne lata prowadził Armię do walki przeciw Hordzie i Starożytnej Hordzie. Nie był dowódcą idealnym- zdecydowanie zbyt często poddawał się swojemu gniewowi a nie chłodnej kalkulacji w planowaniu bitew- jednak był dość dobry, by po ukończeniu 60 lat dostać propozycję zostania zwierzchnikiem Armii FLP. Wrath oczywiście ani myślał przechodzić na emeryturę i przyjął ofertę.

Wielki Nicolas Eric- jeden z Wielkich Alchemików, uważany za jednego z najlepszych w historii Federacji. Bardzo niewiele o nim wiadomo a dookoła jego przeszłości narosło wiele mitów. Prawdopodobnie służył wcześniej jako Alchemik pod innym imieniem i zmienił je po dostaniu awansu. Mężczyzna znany jest ze swojej wręcz chorobliwej obsesji na punkcie  technologii pochodzącej z Ziemi- uważa że zawarte są w niej odpowiedzi na obecne bolączki ludzkości, której zatraceni we własnej wielkości i tępocie duchowej ludzie sprzed Końca nie byli w stanie zrozumieć. Kilkukrotnie próbował (i nadal próbuje) stworzyć Kamień Filozoficzny a założone przez niego Konklawe (zrzeszające 6 Wielkich Alchemików i 6 Wielkich Medyków) od lat pracuje nad stworzeniem Panaceum. Kilkukrotnie odwiedzał Radę Ośmiu i zgłaszał do Biskupów gotowość na wyruszenie na Ziemię w celu odkrycia elementów brakujących mu do dopełnienia jego celu, zawsze jednak wyzywany był od szaleńców i wyrzucany.

Wielki Gerard Joan- najbardziej znany Wielki Medyk w Federacji. Gerard pochodzi z Avalonu i był jednym z tych mężczyzn którzy zostali oddani pod "opiekę" FLP. Żołnierz szybko znalazł swoje miejsce jako Medyk i przemierzał pola bitwy lecząc swoich kompanów, przy czym widok walczącego Gerarda należał do rzadkości. Po kilku latach ktoś doniósł że Medyk stroni od walki z demonami, więc jego przełożeni zawiesili go na tydzień- przez ten czas był przetrzymywany w armijnych lochach i batożony w czasie czytania Wilczej Ewangelii. Gerard po uwolnieniu został od razu wysłany na front a jego dowódca zasugerował mu że śmierć w walce przyniosłaby mu odkupienie w oczach Boga. Medyk jednak nadal cenił swoje życie- przez większość czasu unikał uwagi wroga i zajmował się ratowaniem żyć swoich kompanów. Gdy w trakcie bitwy Gerard opatrywał jednego z rannych towarzyszy inny wyskoczył zza gruzowiska krzycząc, że albo zacznie walczyć albo ponownie na niego doniesie- wtedy właśnie opatrywany przez Gerarda żołnierz strzelił mu w łeb. Mimo wszystko Medyk zabezpieczył jego ciało i przeniósł jej po bitwie do koszar. Dowództwo miało nie lada orzech do zgryzienia z Gerardem- z jednej strony dzięki niemu straty w bitwach były stosunkowo niskie a z drugiej żołnierze dookoła niego zaczęli "za bardzo" cenić własne życia i mniej chętnie oddawali się walce. Ostatecznie zadecydowano o przyznaniu mu awansu na Starszego Medyka a kilkanaście lat później- Wielkiego Medyka. Gerard do dziś prowadzi wiele punktów szpitalnych w całym Układzie Słonecznym, dając ludziom nadzieję że ktoś jeszcze o nich dba.

InneEdytuj

Martellus Ochrana- kierownik Służb Bezpieczeństwa Federacji Ludzkich Państw. Urodzony na jednej z platform Kocowów od początku wykazywał się sporą przewrotnością. Przed osiągnięciem wieku poborowego stworzył szereg fałszywych firm, w których prowadzenie zaangażował najbliższych znajomych- Ochrana przez kilkanaście lat prowadził szemrane interesy bądź pracował w prawdziwych gałęziach przemysłu ale z fałszywymi pozwoleniami. W końcu jeden z jego wspólników wpadł a Służby Bezpieczeństwa wparowały mu do mieszkania i po szybkim procesie zamknęli w lochach. Tam przez kilka miesięcy był poniżany, bity i torturowany- a to wszystko w czasie gdy specjalni strażnicy czytali mu fragmenty Wilczej Ewangelii, które Martellus do dziś doskonale pamięta. Pewnego dnia do uszu mężczyzny dotarła wiadomość że został skazany na śmierć- co równało się losowi Apostaty, którego Ochrana bał się najbardziej na świecie. Wtedy Martellus sprowokował dwójkę najsilniejszych (i szczęśliwie dla niego, najgłupszych) więźniów do bójki, która dzięki jego działaniom wkrótce przerodziła się w regularną bitwę między skazańcami. Gdy strażnicy próbowali powstrzymać rozwój sytuacji Ochrana próbował wydostać się z więzienia- niestety nim mu się to udało został złapany i pozbawiony przytomności. Gdy się obudził okazało się że znajuje się w biurze Ławrieji Żykowa, ówczesnego kierownika Służb Bezpieczeństwa. Żykow stwierdził iż Ochrana wpadł mu w oko i wciągnął mężczyznę w dzialania służb. Nie wiadomo dokładnie jakiego rodzaju misje Martellus wypełniał przez większość czasu jednak w 2444r. Pierwszy Enrico Dandolo zwrócił na niego uwagę i zasugerował, że po śmierci Ławrieji poprze kandydaturę Ochrany na nowego kierownika. Cztery dni później kamera na jednej z platform należących do Lán hé zajerestrowała obraz poćwiartowanych zwłok Żykowa, spadających w stronę Wenusa. Po dwudniowym śledztwie Służba Bezpieczeństwa orzekła samobójstwo.

Brat Sigurd- Dziekan Zakonu Ostatniego Blasku i Zarządca Dusz Federacji. Oficjalnie pracą Zarządcy Dusz jest dbanie o pobożność i przestrzeganie zasad wśród najwyższych kręgów FLP, w praktyce Sigurd jest po prostu agentem Zakonu mającym pilnować czy aby Rada Ośmiu nie próbuje się wyrwać z wpływów Ostatniego Blasku. Bywa bardzo częstym i zazwyczaj nielubianym gościem na spotkaniach Rady (poza Siostrą Alicją nikt za nim nie przepada), zdarza mu się również wizytować organy Służby Bezpieczeństwa, Armii i poszczególnych Frakcji. Zawsze zachowuje się z wyższością wobec innych, lubi podkreślać że gdyby nie Zakon to ludzkość byłaby zgubiona i wyjątkowo często wypunktowuje Federacji wszystkie jej wady. Wiele osób w FLP wręcz kusi żeby przetrącić mu kark, nikt jednak nie chce zwracać na siebie uwagi Ostatniego Blasku.

Baron Filip Tortuger- ciężko powiedzieć czy powinno się go klasyfikować jako osobistość Federacji. Urodził się w jednej z kolonii należących do Rady Ośmiu i jako 18-latek zaciągnął się do Floty. Tam bardzo szybko piął się po szczeblach kariery i już po 12 latach lojalnej służby dostał pod swoje dowództwo Stację Bojową "de Molay" a potem objął dodatkowo dowództwo nad okrętami patrolującymi przestrzeń pomiędzy Saturnem a Jowiszem. Wysoka aktywność Piratów i Starożytnej Hordy była prawdziwym koszmarem mieszkających tu ludzi, przez co do siedziby Rady wielokrotnie przychodziły wiadomości z prośbą o wysłanie wsparcia i wykurzenie stąd niebezpiecznych przeciwników. Ludzkość przeżywała jednak kryzys więc prośby Filipa spotykały się z odmową- zdenerwowany tym faktem Tortuger wygłosił długą i agresywną przemowę w której przekonywał że każda czysta dusza powinna ruszyć do walki o bezpieczeństwo Układu Słonecznego, czyli zrobić to co miał zamiar zrobił Filip. W ciągu roku do jego floty zaczęły przylatywać okręty wypełnione...nieletnimi (opatrznie zrozumiano termin "czyste dusze") i zołnierzami z frakcji Wii-ndu. Filip mając pod swoja kontrolą znaczne siły poprosił o pozwolenie na zniszczenie "zakał", jednak takiej możliwości nie dostał. Ogarnięty religijnym szałem (bądź zwykłym szaleństwem) zaczął recytować Wilcze Psalmy (przekaźniki były włączone w ten sposób że słyszeli to zarówno członkowie Rady jak i będący pod jego komendą ludzie) i nakierował całą flotę na pierścienie Saturna, gdzie kryjówki Piratów i plugastwa Starożytnej Hordy były wręcz wszechobecne. Miało to miejsce w 2417r. i od tamtego czasu siły tzw. Syndykatu Barona prowadzą walkę z siłami wrogimi Federacji. Sam Filip jednak nie włącza tych terenów do FLP, tylko samodzielnie nimi zarządza. Póki co Rada jest zbyt zajęta by się nim zająć, więc Syndykat Barona może bez skrępowania poświęcić się walce przeciw znienawidzonym wrogom.

CiekawostkiEdytuj

  • Symbolem FLP jest znak nieskończoności, który ma symbolizować samą ludzkość, która będzie trwała wiecznie.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki