FANDOM


-Grupa żarłacz na pozycji,czas do celu 2 minuty.

-Młot czeka przy śluzie.-Odpowiedziałem do radia.-Mogli by się pospieszyć,mam wrażenie jakbym pływał w lodzie.

-Czemu musimy czekać w tej jaskini ?-Usłyszałem głos towarzysza.

-Bo tylko rekiny mogą wytrzymać tak nagła zmianę ciśnienia,nie korzystając z śluz.

W dokach zastosowano nieznaną technologie,dzięki której ciśnienie jest w niej takie jak na powierzchni. Dzięki temu zabiegowi,nurka który tamtędy wpłynął czekała niemiła bolesna niespodzianka. Ale Elitarni,przeszkoleni do szybkiego wynurzania z dużych głębokości wieczni-ryby mogli to wytrzymać,z trudem ale jednak.

-Ej...czy mi się wydaje czy tam ktoś stoi ?

-Gdzie jest tam ?-Spytał jeden z naszych

W oknie faktycznie ktoś stał,wysoka postać patrzyła w naszym kierunku,po chwili podniosła palec na usta a druga ręką pokazała na nasza pozycje.


Po czym pobiegła w kierunku ...chyba centrum dowodzenia.

-Dobraaa...teraz się boje.

-Cokolwiek to było...-Nagle ktoś przerwał.-Narazie...jednak  nie powinniśmy hałasować.

-Cze...O..O k...Kurw,co za okropny i brzydki skurwiel...-Skomentował nurek zauważając za nami ogromną śpiącą rybę mogącą połknąć wieloryba naraz.

-Co..al...jak...co to za stworzenie ?

-Nie wiem,i nie chce sprawdzać jego diety.

Nagle całą stacja ożyła,zapaliły się światła i rozległ się metaliczny dźwięk otwierania śluzy.

Cicho i szybko wpłynęliśmy do środka.Mimo upływu lat nie było śladów rdzy nigdzie,a wszystko działało płynnie jagby dopiero co to zamontowali,

-Coś szybko wam się udało rekiny.-Powiedziałem do radia,lecz nie usłyszałem odpowiedzi.

-Rekiny ?-Spytałem zmartwiony.-Gad,wąż,lotnik...Marines? !-Wykrzyczałem zmartwiony.

-Chyba straciliśmy nasze asy.

-A to dopiero początek,super kurwa po prostu kurwa zajebiście.

-Czekaj...skoro oni są martwi to kto otworzył nam wejście ?-Spytał żołnierz,biorąc do reki swoją tarcze i miecz z pojemnika  z wyposażeniem.-Ten gość z okna ?

-Sprawdźmy to,i tak musimy się dostać do centrum kontroli.

Gdy uderzyłem przycisk i wielkie grube stalowe wrota otworzyły się,a przed naszymi oczami pojawiła się  odwrócona do nas tyłem postać jedząca ciało. Jej skóra była czarna,i zdawała się gnić,żyły miała koloru fioletowego.Coś co kiedyś było palcami,teraz przypominało wielkie noże połączone z ciałem.

Kiedy tylko podnieśliśmy broń w kierunku postaci,ona przestała wyrywać mięso z ciała,i odwróciła się w naszym kierunku.Twarz tego czegoś nie da się porównać z czymkolwiek. Bo była zgniła,skóra z niej spadała całymi kawałami razem z mięśniami,ochydny widok.

-A to dopiero paskudna kobieta.

Niemal natychmiast po tych słowach  pobiegła do nas z zamiarem mordowania,jej ruchy były nienaturalnie szybkie. Jednym ruchem odepchneła mnie na bok,cały czas się na mnie gapiąc i śliniąc. Kiedy to „stożenie” skupiło na mnie swoją uwagę,mój sojusznik krzyknął do niej.

-Hej,mam dla ciebie prezent.

Stwór szybko odwrócił się do niego z zamiarem zaatakowania,lecz zamiast tego  towarzysz wepchnał jej do gardła swoją strzelbę i wypalił z niej.

-Smacznego.-Wypowiedział przeładowując.-Dokładki ? -Spytał strzelając ponownie w głowę kiedy już leżała na ziemi.

-Podobno to miejsce jest opuszczone .

-Bo tak było !-krzyknąłem podnosząc się.

-Wiec jak to wytłumaczysz ?

-...Może jest wieczną i tu utknęła ?

-Złe wieści panowie,jest ich więcej !

-Więc wyrżniemy sobie drogę przez nich.-Odpowiedział facet z strzelbą znowu ruszając „pompą” przy przeładować.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki