FANDOM


Elektryczność została odcięta,kamery alarmy i wieżyczki strażnicze nie działały. Strażnicy nie byli zagrożeniem,z ich małymi makarowami i skorpionami,w swoich lekkich kamizelkach kuloodpornych. My mieliśmy ciężki wojskowe wyposażenie,wojskowe AK i ciężkie karabiny maszynowe Dyszka i obrotówkę,grube wojskowe kamizelki uniwersalne,oraz kilka pancerzy bojowych. Razem zresztą mojej grupy staliśmy w korytarzy wejściowym jednego z budynków w tym kompleksie,czekaliśmy na rozkaz do ataku.

-Szefie,możemy ostrzelać cywili ?-Spytał się mnie Szalony z swoim przerażającym uśmiechem z rekinich zębów.

-Po kiego wała?-Spytał się najemnik obok niego.

-Bo tak fajnie próbują uciekać z życiem,i tak śmiesznie krzyczą umierając,są bardzo zabawni kiedy ich masakrujemy,i zostawiają tyle pięknej,pysznej czerwonej krwi gdy ich postrzelimy.-Odpowiedział śliniąc się...

+++++++Dobra,wszyscy pozycjach,pamiętajcie „lyuboye slovo v obshchem”(żadnego słowa w wspólnym)+++++++++

Radio rozbrzmiało głosem dowódcy,akurat wtedy gdy miałem zamiar dać odpowiedź szalonemu i jego chorym pomysłom.

-W końcu napije się trochę świeżej krwi.-Stwierdził szalony,wyciągając KM z torby i ładując go amunicją wybuchową.

-Z takimi sojusznikami,nie musisz się bać wrogów by uważać na swoje życie.-Stwierdził terrorysta obok mnie.

Sam nie wiem czym jest ta akcja. atakiem terrorystycznym ? Krwawym napadem ? Obaleniem rządu? Zadaniem samobójców ?

-Szalony...

On spojrzał na mnie oczami,w których widziałem mord jaki chce spowodować.

-Wolny spust.-Dokończyłem po chwili ciszy.

Gdy uświadomił sobie co powiedziałem,odbezpieczył broń i przestawił na pełny automat. Wolny spust oznaczał że wszystko co nie jest swoim,to wróg i trzeba zabić.

-Z przyjemnością dowódco.-Odpowiedziała reszta z przyjemnością i radością odbezpieczyła swoje bronie.

                                         ++++++++Wszyscy gotowi,więc zaczynajmy tą imprezę+++++++

Jak na rozkaz otworzyliśmy wszystkie 3 pary drzwi kopniakami,torując sobie drogę na sale pełną ludzi. Sala była przepełniona,setki ludzi chodziło wszędzie z różnymi zamiarami,trochę było mi ich żal bo nie mogli uciec od nas przez zaspawane drzwi.


Nie ważne jaki był pomysł tej akcji,teraz to napad i atak terrorystyczny w jednym.

Pomyślałem sobie,chwile przed tym jak otworzyłem ogień z mojego kałącha z amunicją zapalającą w kierunku tłumu.

Dźwięk  krzyków przerażenia i zapach prochu z karabinów....tego nie zapomina się,zawszę jest tak samo dobry.


Reszta zrobiła to samo,nie reagując na błagania o litość. Tylko szalony reagował na nie,tylko inaczej niż powinien,

-ДА .... СЛЕДУЮЩИЙ КРИК О пощады .... навлекут ВАМ ТОЛЬКО БОЛЕЕ КУЛЬСКАЯ.!! (TAK....DALEJ KRZYCZ O LITOŚĆ....TO SPROWADZI NA WAS TYLKO WIĘCEJ KUL) -Krzyczał po rosyjsku mój walnięty towarzysz

Ci bezbronni cywile szybko umierali od gradu kul z 3 karabinów maszynowych i 2 kałachów,pomieszczenie szybko zmieniło się w kostnice pełną ciał i umierających.

-Теперь мы идем дальше(teraz idziemy dalej)-Powiedziałem do reszty zmieniając magazynek bębnowy w mojej broni.

-Мне нравится эта работа(Lubię tą robotę)-Stwierdził szalony,podcinając gardło ocalałemu.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki