FANDOM


Lobo powoli otwierała powieki, osłaniając oczy ręką, przed żarzącym światłem świec. Leżała w czerwonym, staroświeckim fotelu o czerwonych naszyciach ze złotymi akcentami, podparcia na dłonie, były wyrzeźbione na kształt smoczych głów.

Baldanderka rozejrzała się po pomieszczeniu, skądś znała to miejsce i panując w nim mrok oraz tajemniczość. Bez problemu poczuła smród najgorszej z istniejących istot.

- Demon – powiedziała, a raczej mruknęła sama do siebie, mozolnie zbierając się z siedzenia, chcąc jak najszybciej wynieść się z kajuty Dawlieta.

Podeszła do drzwi i chwyciła za klamkę, niestety, były zamknięte na klucz. Dziewczyna pomyślała, żeby wywalić je z glana, kiedy do jej nozdrzy dotarł zapach rozkładu.

Lobo natychmiast zasłoniła sobie usta i nos dłonią, szukając wzrokiem źródła zapachu.

Przy lekkim świetle, za stołem na którym leżało coś, a raczej, ktoś, przykryty materiałem, siedziała Strange, podrzucając w dłoni sztylet i obserwując jego ruchy w powietrzu.

- W końcu wstałaś – powiedziała dziewczyna, nie odrywając wzroku od „zabawki”.

- CO TO DO CH*LERY MIAŁO ZNACZYĆ?! JAKIM KU*WA MAĆ, JE*ANYM PRAWEM PRZYKŁADASZ MI DO NOSA JAKĄŚ SZMATĘ Z CHLOROFORMEM I MNIE TU ZACIĄGASZ?! – krzyknęła baldanderka, jednak piratka nawet nie drgnęła – MAM SWOJE SPRAWY, A TO, ŻE ZGODZIŁAM SIĘ UCZESTNICZYĆ W TEJ POJ*BANEJ PODRÓŻY TO I TAK NIE MAŁY CUD!

- Są rzeczy ważne i ważniejsze – odpowiedziała Strange, odwracając się do Lobo i w tym samym momencie złapała spadający sztylet.

- Co tak cuchnie? – zapytała Lobo, wciąż zasłaniając twarz rękawem.

- Ona – powiedziała piratka i odsłoniła materiał, pod którym leżała naga i martwa kobieta.

- STRANGE! TY….

- Co?

- Nie wiedziałam, że jesteś nekrofilską lesbą… - powiedziała Lobo i przełknęła powracający obiad.

Dziewczyna wywróciła oczami.

- Nie jestem, przecież to kajuta Dawa – odparła piratka uśmiechając się złośliwie - A tak na serio, chciałam ci ją pokazać – dokończyła i zaczęła rozkrajać klatkę piersiową dziewczyny.

- PO CHOLERE?! – krzyknęła zdezorientowana baldanderka.

Strange uniosła flakonik z wodą i wylała ją na ciało dziewczyny, której skóra zrobiła się blada, nogi złączyły się błoną, która zaczęła się pogrubiać, a ze stóp zniknęły kości i odpadły paznokcie, jednak skóra zrobiła się przeźroczysta, elastyczna i wydłużyła się na kształt płetwy.

Strange znowu usiadła w fotelu i zaczęła czyścić ostrze.

Lobo stałą przez chwilkę przed piratką i patrzyła na nią z potężnym mindfuckiem, aż w końcu zapytała.

- Na co czekasz?

Po tych słowach drzwi kajuty się otworzyły, a do kajuty wpadł Ender, słodko układając się na podłodze i ssąc kciuk.

- Na niego – odpowiedziała dziewczyna, kopnęła Endera w brzuch i już po chwili zaczęła objaśniać im anatomie układu oddechowego syren.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

- A gryziesz?

- Dziobie.

- A mocno?

- A chcesz sprawdzić? – zapytał gniewnie Franceour, a Clarity odsunęła się od niego na parę metrów.

Salai piekła ciastko-pianko-czekoladko-cukierko-nutellowe szaszłyki nad ogniem palącym się w kominku, wyobrażając sobie, że powoli topiąca się czekolada to i krew i wnętrzności rozpływając się pod wpł…

- Oh pieczesz pianki! Jak fajnie! – powiedziała Ins, zdejmując jedną piankę z pogrzebacza i wkładając ją sobie do ust.

- Co, a ta.. – odpowiedziała Salai oderwana od myśli, że nadzianym ciastkiem był William.

- A więc Strange ma zamiar znaleźć swoją siostrę i ją zabić? – zapytał Serek, który co chwila strącał z siebie Bananową, która próbowała wejść mu na głowę. Dosłownie.

- Po raz piąty ci odpowiadam, nie wiem! – odpowiedział Dizzy waląc głową w stół przy którym siedzieli.

- Dlatego zmierzamy w stronę Deluded Depths! Ale jak ona ma zamiar wziąć nas wszystkich pod wodę? Wątpię, aby zostawiła nam statek- powiedział Serek i przypomniał sobie co zrobił, gdy Strange mianowała go tymczasowym oficerem statku, a raczej nie przypomniał bo nic z tego nie pamiętał.

- Po raz kolejny raz powtarzam, nie wiem! – krzyknął Dizzy.

- Możliwe, ze użyje jakiegoś proszku, ale przecież żadnego na oddychanie pod wodą nie ma… pewnie da nam jakieś zielsko.. tylko czemu poprosiła Renzana o pomoc? Wie, że go nie znoszę… - mówił dalej Serek, strącając z siebie Hajsik, która z piskiem poleciała na ziemię.

Dizzy, znów zaczął uderzać głową o stół, mając nadzieje, że przy którymś walnięciu w końcu straci przytomność.

- Pewnie ma to gdzieś zapisane – powiedział Serek i zaczął przyglądać się pomieszczeniu. Kajuta nie była duża, jednak przytulna, taki pokładowy salonik, kominek, gdzie Ins próbowała oswobodzić się z objęć Salai, która nie podarowała jej tego, że zjadła ostatnie ciastko. Był tam też puchaty dywanik, stół z ciastkami, żyrandol pod sufitem, którego światło nie obejmowało ciemnego kąta, który Przemek uznał za dobre miejsce do medytacji. Pod ścianą stało parę niewielkich regałów, a przed nimi Clarity, słuchająca rad Franceour’a polecającego niektóre z książek… książek..

Serkowi natychmiast zalśniły oczy.

- Dziennik – powiedział do siebie.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Renzan oglądał kajutę Strange, która pozwoliła mu w niej siedzieć, gdy poprosił o miejsce w którym nie będą mu przeszkadzać.

Pół-smok po kolei oglądał wszystkie znajdujące się tam meble i przedmioty. Fortepian, stoliczek do kawy, łóżko z baldachimem, mała półka na której postawionych było parę skrzyneczek, książek i zwojów, a pod nim biurko oświetlone 3 świeczkami, stojącymi w rogu stołu. Na biurku leżała pieczątka i ogromne pawie pióro przystosowane do pisania, buteleczka z atramentem, a także czarny skórzany dziennik, na którego zapięciu błyszczał szafir.

Nagle dźwięk walnięcia czegoś o podłogę zmusił PD do oderwania wzroku od dziennika. Coś leżało na ziemi pod otwartym oknem w burzy szarych włosów.

- Vellox? – zapytał PD patrząc na właścicielkę burdelu.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki