FANDOM


Pewnego ciemnego jak noc wieczoru Salai, ubrana w swą czarną jak Piekło i czerwoną jak ogień piżamkę w Ivany i Gilberty, zakradła się powolnym aczkolwiek stanowczym krokiem do swej wielkiej niczym Góry Przeznaczenia Strange kuchni w starym, Wiktoriańskim stylu. Rozglądnęła się w najróżniejsze strony domostwa swego w celu sprawdzenia ,czy aby na pewno nikt spokoju jej nie naruszał w chwili tak niezwykłej i pięknej. Zagrożenie w żadnej postaci jednak nie zaistniało, tak więc Salai mogła w spokoju knuć swe arcyszatańskie plany zniszczenia Kraju, podbicia Piekła czy napisania Yaoi z pewnymi mieszkańcami zacnego miasta zwanego CreepyTown, gdzie mieszkały najróżniejsze stworzenia, wygnańcy oraz istoty, które, tak jak ona sama, po prostu nie chciało się ruszać tyłka w celu robienia czegokolwiek pracochłonnego.

Salai jednak tej nocy nie knuła spisków, albowiem zajęła się czymś o wiele, wiele ważniejszym. Ruszyła więc szybkim krokiem w stronę swej wielkiej, nowoczesnej lodówki. Wyciągnęła swą dłoń w stronę rączki urządzenia chłodząco-zamrażającego i zdecydowanym ruchem pociągnęła za nią. Blask światła oślepił ją na kilka sekund, jednak jej gałki szybko przystosowały się do jasności urządzenia. W jej nozdrza uderzyła fala najróżniejszych, wspaniałych zapachów cudownych, aromatycznych potraw i słodkich słodyczy przebywających w lodówce w celu zabezpieczenia przez rozpuszczeniem ich cudownych, słodkich właściwości. Pomimo niezwykle kuszących i błagających demonicę o zjedzenie, ona, z wielkim bólem serca, pozostawiła je na swym miejscu i sięgnęła po obiekt swego pożądania - kostkę masła.

Nie było to zwykłe masło. Ba!, co to było za masło! Żółciutkie, idealnie symetryczne i świeżutkie! Masło to było zrobione ze świeżutkiego mleczka prosto od krasulki! Krasulka ta pasiona była na wielkich łąkach, na których jadła sobie zdrową, zieloną trawkę rosnącą w jasnych promieniach słońca i porannej rosie, piła zdrową wodę z czystego, górskiego potoczku i wesoło hasała po łączkach i pagórkach, przez co była bardzo zdrową krówką. Jak powszechnie wiadomo, zdrowe krówki produkują zdrowe mleko. Takie właśnie mleko przetworzone zostało na zdrowe, pełne witamin i minerałów masełko, które teraz spoczywało w dłoni Salai. Patrzyła ona na nie jak na 8 cud świata, krórym z resztą jest. Masło albowiem stanowiło pokarm bogów, istny Nektar i Ambrozję w jednym, niewyobrażalnym dla zwykłego człowieka produkcie! To właśnie masło dodawało niezwykłego smaku do kanapek, przełomowego wynalazku Przemka0069, którego wymysł okazał się być renomą w świecie konsumowania!

Po jednym kęsie cudownego produktu kupki smakowe Salai zaczęły tańczyć walca ze szczęścia, a wręcz niewyobrażalnego, cudownie uzależniającego uczucia spełnienia i zaspokojenia swej nieokiełznanej rządzy spożywania pokarmu i ciągłego uzupełniania nie dającego spać deficytu białka! Ten smak górował ponad wszelkim stworzeniem żywym oraz nieżywym, rządził nad marną jego podróbką, margaryną, władał pierwszym miejscem najlepszych zdaniem ludzkości tłuszczów utwardzanych! To właśnie ta jedyna na świecie kostka niezwykłego masła mogła rozwiązać wszelakie problemy na świecie - być lekiem na ebolę, zlikwidować głód i biedę dzieci w Afryce, zakończyć wszelakie wojny pokojem, zniszczyć Putina, zwolnić system taniej siły roboczej oraz zapewnić ludziom wieczną młodość!

No ale masło to zjadła Salai. No i nici z rozwiązania wszystkich problemów na świecie. Brawo Salai.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki